Jeśli jednak niedyspozycja zdrowotna trwała dłużej niż 30 dni, szef powinien wysłać go na badania lekarskie, aby skontrolować, czy jest zdolny do pracy na dotychczasowym stanowisku.
Inaczej będzie przy długiej niedyspozycji zdrowotnej. Ta może nawet skutkować utratą posady. Co prawda art. 41 k.p. ustanawia zakaz wypowiadania umów o pracę zarówno w czasie urlopu podwładnego, jak i innej usprawiedliwionej jego nieobecności w pracy (np. podczas choroby), ale do czasu upływu okresu uprawniającego pracodawcę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Przesłanką przewidzianego w art. 41 k.p. zakazu wypowiedzenia umowy o pracę nie jest choroba pracownika powodująca jego niezdolność do pracy, lecz nieobecność pracownika w pracy z powodu jego choroby. Początek okresu ochronnego wyznacza moment przerwania pracy z powodu wystąpienia objawów chorobowych, które uniemożliwiają dalsze świadczenie pracy ([b]wyrok Sądu Najwyższego z 1 kwietnia 2004 r., III PK 4/04[/b]).
[srodtytul]Ile tej ochrony[/srodtytul]
Szef może więc rozwiązać z pracownikiem umowę ze skutkiem natychmiastowym (bez okresu wypowiedzenia), np. z powodu przedłużającej się jego usprawiedliwionej nieobecności (art. 53 k.p.). Są to tzw. przyczyny niezawinione przez podwładnego. Jego ochrona upływa dopiero, jeśli choroba trwa: