Podróżą służbową nie będzie więc dla niego jazda po terenie tego samego województwa. Tak miejsce pracy tzw. mobilnych pracowników [b]zinterpretował 2 lutego br. [link=http://www.rp.pl/artykul/257963.html]Departament Prawny Głównego Inspektoratu Pracy[/link][/b].
[srodtytul]Poza województwem...[/srodtytul]
Najczęściej przedstawicielom handlowym, medycznym, serwisantom, akwizytorom miejsca pracy określamy obszarowo, np. województwo podkarpackie. Gdy wyjeżdżają poza jego teren, np. z Rzeszowa na spotkanie w Sandomierzu, kadrowe nie wiedzą, jak rozliczać taką podróż. Czy delegacją jest cała podróż pracownika, czy dopiero jej część przypadająca po przekroczeniu granicy województwa podkarpackiego?
Zgodnie z art. 77[sup]5[/sup] kodeksu pracy podróżą służbową jest wykonywanie zadania służbowego na polecenie pracodawcy poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy. Dla przedstawiciela medycznego w Podkarpackiem stałym miejscem pracy jest województwo podkarpackie. Zatem w myśl kodeksu pracy dopiero po przekroczeniu jego granic jest on w delegacji.
Za taką koncepcją opowiedział się także Departament Prawny GIP. Uznał, że [b]przy określeniu miejsca pracy jako obszaru województwa nie można przyjąć, że wyjeżdżający w podróż służbową do miejscowości w innym województwie jest w podróży służbowej już od wyjazdu z siedziby pracodawcy.