Tak wynika z [b]odpowiedzi generalnego inspektora ochrony danych osobowych Michała Serzyckiego[/b], udzielonej na pytanie jednej z firm.
Zdaniem GIODO nie wolno nam w skierowaniu na badania okresowe zatrudnionego podać, że opiekuje się nim neurolog, bo ma np. trudności z orientacją przestrzenną, mową czy pamięcią. Nie zezwala na to bowiem prawo pracy, a nasze uprawnienie do przetwarzania danych szczególnie chronionych, w tym o stanie zdrowia, musi wynikać wprost z przepisów. Według art. 27 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166335]ustawy o ochronie danych osobowych (DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.)[/link] przetwarzanie danych szczególnie chronionych jest – co do zasady – niedopuszczalne. Wyjątkowo art. 27 ust. 2 ustawy dopuszcza przetwarzanie danych szczególnie chronionych, gdy zezwala na to przepis szczególny.
[srodtytul]Co w skierowaniu[/srodtytul]
Kwestie te reguluje kodeks pracy i m.in. [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=74016]rozporządzenie w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktyki opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w kodeksie pracy (DzU z 1996 r. nr 69, poz. 332 ze zm.)[/link]. Zgodnie z art. 229 § 2 zd. 1 kodeksu pracy pracownik musi przeprowadzać okresowe badania lekarskie na podstawie skierowania od szefa. Skierowanie powinno określać m.in. rodzaj badania profilaktycznego, jakie trzeba wykonać. W razie przyjmowania do pracy lub przenoszenia do innych zadań należy wskazać też stanowisko pracy, które kandydat ma objąć. Wtedy możemy podać w skierowaniu dwa lub więcej stanowisk w kolejności odpowiadającej potrzebom firmy, stanowisko, na którym jest obecnie zatrudniony, oraz informacje o występowaniu tam czynników szkodliwych dla zdrowia lub warunków uciążliwych. Dodaje się do tego aktualne wyniki wykonanych tam badań i pomiarów tych szkodliwych czynników.
[srodtytul]Wyniki badań poza wiedzą szefa[/srodtytul]