[link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=181671]Ustawa z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (DzU nr 79, poz. 550 ze zm., dalej ustawa) [/link]określa m.in. warunki informowania pracowników i przeprowadzania z nimi konsultacji. Jej art. 1 ust. 1 koncentruje się na trybie i zasadach informowania oraz przeprowadzania konsultacji z przedstawicielstwem załogi, a nie z załogą jako taką.
To proste powtórzenie rozwiązania przyjętego w dyrektywie 2002/14/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 marca 2002 r., ustanawiającej podstawowe struktury informowania i konsultacji wśród pracowników we Wspólnocie Europejskiej (DzU UE L z 23 marca 2002 r.). Skupia się ona na ramowych warunkach współdziałania pracodawcy z przedstawicielami załogi.
[srodtytul]Poszerzanie horyzontów[/srodtytul]
Wśród zawartych w preambule dyrektywy celów informowania i przeprowadzania konsultacji wymienia się m.in. uświadamianie pracownikom potrzeby dostosowania się do nowych wymagań i konieczność stosowania różnych działań wyprzedzających (np. szkoleń) wynikających z przewidywanych zmian w rozwoju zatrudnienia w zakładzie. [b]Sam proces informowania przedstawicielstwa i przeprowadzania z nim konsultacji to jedynie etap prowadzący do celu, jakim jest podniesienie wiedzy przez zatrudnionych. Umożliwia im ona lepsze i z odpowiednim wyprzedzeniem dostosowanie się do zmian w zakładzie i jego otoczeniu.[/b] Z założenia więc ostatecznym adresatem informacji są, a w każdym razie powinni być pracownicy. Tylko wtedy można osiągnąć zadeklarowane w dyrektywie cele informowania.
W ślad za dyrektywą ustawa wskazuje tylko obowiązki informacyjne przedsiębiorstwa wobec rady pracowników lub innego przedstawicielstwa załogi, o której mowa w art. 24 ust. 1. Odpowiadają im uprawnienia przedstawicielstw załogi. Rodzi się jednak pytanie: czy niezależnie od uprawnień informacyjnych rady pracowników także pracownikowi wolno domagać się bezpośrednio od pracodawcy informacji, o której mowa w art. 13 ustawy?