Już niedługo przedsiębiorcy staną w kolejce po pieniądze. Na pierwszy kwartał 2009 r. zaplanowano kilka konkursów z programu „Innowacyjna gospodarka”, jednego z najbardziej istotnych źródeł finansowania inwestycji firm. Projekty trzeba przygotować już teraz.
Doświadczenia mijającego roku pokazują, że wielu przedsiębiorców nie wie, jak ubiegać się o dotacje, jak zaplanować inwestycję i prawidłowo wypełnić wniosek.
– Nie wystarczy pomysł. Konieczne są konkrety, które trzeba potem dopasować do wymagań stawianych przez instytucje zarządzające pieniędzmi z UE – mówi Paweł Tynel z firmy doradczej Ernst & Young.
Na początek przedsiębiorca, który myśli o dotacji, musi się dokładnie zapoznać z kryteriami merytorycznymi. Konkurencja w walce o dofinansowanie z Unii jest niezwykle silna. Trzeba więc przeanalizować, jakie wymogi jesteśmy w stanie spełnić, a jakich nie. Kryteria obowiązkowe są oceniane na zasadzie zero-jedynkowej. Niespełnienie chociażby jednego z nich oznacza jednocześnie niespełnienie kryterium wejścia i odrzucenie wniosku. W przypadku kryteriów merytorycznych, fakultatywnych, można uzyskać określoną liczbę punktów. Ale nie ma się co łudzić, że projekt z minimalną oceną dostanie wsparcie.
Na co trzeba zwracać szczególną uwagę, przygotowując aplikację? – Ubiegając się o dotację dla nowych inwestycji o wysokim potencjale innowacyjnym (działanie 4.4), przedsiębiorcy najczęściej pomijają bardzo istotny wymóg. Nie wystarczy zakup nowoczesnej technologii. Trzeba dzięki niej zaoferować nowy lub znacznie ulepszony produkt lub usługę – podkreśla Paweł Tynel.