Dość popularnym sposobem zabezpieczania roszczeń jest weksel. Może go wystawić sam dłużnik, może też skłonić do tego inną firmę. Dokument ten ma szczególny charakter. Wystawienie weksla nie tworzy w relacji między dłużnikiem a wierzycielem jakiegoś nowego, dodatkowego roszczenia. Dłużnik cały czas winien jest tyle samo, co przed podpisaniem wekslowego blankietu.
Skąd więc popularność tego środka? Otóż, [b]dysponując wekslem, o wiele łatwiej jest dochodzić należności w sądzie.[/b] Ewentualne postępowanie sądowe nie polega bowiem na przeprowadzeniu sformalizowanej, kończącej się wydaniem wyroku rozprawy. Na podstawie weksla, sąd wydaje tzw. nakaz zapłaty. Jest to orzeczenie zrównane z wyrokiem w tym sensie, że tak samo może być przymusowo zrealizowane.
Innymi słowy, piszemy pozew, opłacamy go i wnosimy do sądu, załączając wypełniony weksel. W zamian dostajemy – po pewnym czasie – nakaz zapłaty. Z nakazem w ręku możemy ruszać do komornika. To jego zadaniem będzie odebranie od dłużnika należnej nam kwoty.
Trzeba jednak dodać, że weksel ma właściwości pozwalające oderwać go od roszczenia, które w zamyśle stron pierwotnie zabezpieczał. Otóż posiadacz tego dokumentu może przenieść go na inną osobę. Tej też wolno przekazać weksel dalej. W ten sposób powstanie cały łańcuszek podmiotów, które będą mogły się domagać od siebie – na określonych w przepisach zasadach – kwoty, na jaką weksel opiewa. Wiąże się z tym pewne ryzyko dla wystawcy. Otóż wobec nabywców weksla nie będzie on mógł bronić się zarzutem, że wywiązał się już ze zobowiązań względem pierwotnego wierzyciela (tego, któremu wydał weksel i który ów weksel puścił w obieg). Efekt jest taki, że w razie splotu niekorzystnych okoliczności dłużnik będzie musiał płacić dwa razy!
Wystawca, który nie chce ryzykować podwójnej zapłaty, powinien zastrzec w treści weksla, że nie ma on charakteru dokumentu na zlecenie. Może to uczynić, choćby pisząc na nim słowa „nie na zlecenie”.
Weksel należy do tej grupy zabezpieczeń, które ustanowić może zarówno sam dłużnik, jak i osoba trzecia. W tym pierwszym wypadku nosi on miano weksla własnego. W tym drugim nazywany jest wekslem trasowanym.