Jeszcze do niedawna każda zmiana raz zawartej umowy wymagała niejako jasnowidzenia. Zamawiający musiał ją bowiem przewidzieć w ogłoszeniu lub specyfikacji istotnych warunków zamówienia.
Przy większych odstępstwach reguła ta nadal jest zresztą aktualna. Ustawodawca zdecydował się jednak nieco ją złagodzić. Zrobił to w tzw. małej [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?n=1&id=333883]nowelizacji prawa zamówień publicznych (DzU z 2009 r. nr 206, poz. 1591).[/link]
[srodtytul]Co wolno zmodyfikować[/srodtytul]
Nowe brzmienie art. 144 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0B144208774F290DD72CF17DF2344D14?id=247401]prawo zamówień publicznych[/link] zakazuje „istotnych zmian zawartej umowy w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru wykonawcy, chyba że zamawiający przewidział możliwość dokonania takiej zmiany w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz określił warunki takiej zmiany”.
Kluczowe jest tu pojęcie „istotnych zmian”. Jeśli bowiem jakaś zmiana zostanie uznana za nieistotną, to jest dopuszczalna, nawet gdy nie została przewidziana w ogłoszeniu czy specyfikacji.