Wniosek o zawezwanie do prób ugodowej [b]składamy na piśmie. Musi też spełniać warunki określone w art. 125 – 126 kodeksu postępowania cywilnego, czyli w zasadzie zawierać te same elementy co inne pisma procesowe.[/b] Trzeba też zwięźle oznaczyć sprawę. Gdy wszystkie wymogi formalne zostały dochowane i uściślimy wpis, to sąd odpis wniosku doręcza drugiej stronie.
Warto jednak pamiętać, że celem sądu i stron na tym etapie nie jest przeprowadzanie pełnego postępowania dowodowego. Można oczywiście zaprezentować zgromadzone w sprawie dowody, ale nie jest to konieczne.
Potwierdza to [b]postanowienie SN z 6 lipca 1999 r. (I PKN 200/99).[/b]
[ramka][b]Decyzja należy do sądu[/b]
Sąd przeprowadza postępowanie pojednawcze jednoosobowo. Z posiedzenia spisuje się protokół. Gdy dojdzie do zawarcia ugody pomiędzy stronami, to jej osnowę wpisuje się do sądowego protokołu.
W ugodzie powinny się znaleźć takie elementy, jak: roszczenia nią objęte, rozmiar świadczeń, sposób ich wykonania, termin. Choć obie strony mogą dążyć do zawarcia ugody, to w ostateczności decyzja o niej należy do sądu. Istotne są bowiem warunki ugody.
Gdy jest ona niezgodna z prawem, zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa, wtedy sąd może ją uznać za niedopuszczalną. Uznanie ugody za niedopuszczalną nie kończy jednak sprawy, bo takie postanowienie sądu można kwestionować, składając zażalenie.
Co ciekawe, od nowelizacji przepisów w 2005 r. istnieje możliwość zatwierdzenia przez sąd ugody, choć jest ona rażąco niesprawiedliwa dla jednej ze stron, bo sąd nie musi podważać ugody, która może rażąco naruszyć usprawiedliwiony interes jednego z kontrahentów.
Wychodzi się z założenia, że skoro przedsiębiorcy profesjonaliści, składając podpisy pod treścią ugody, wyrażają zgodne oświadczenie woli, wiedzą, co robią. [/ramka]