Reklama

Dyskryminacja: weekendowe szkolenie nie musi objąć całej załogi

Pracodawca uwolni się od odpowiedzialności za naruszenie zakazu dyskryminacji, jeżeli udowodni, że przy decyzji o kierowaniu na kurs kierował się jedynie obiektywnymi powodami.
Dyskryminacja: weekendowe szkolenie nie musi objąć całej załogi

Foto: 123RF

Pracodawca nie wytypował podwładnej do udziału w szkoleniu, obejmującym m.in. weekend, powołując się na to, że ten czas powinna spędzić z rodziną. Kobieta wniosła do sądu pracy pozew o wypłatę 5 tys. zł odszkodowania za pominięcie jej przy typowaniu do uczestnictwa w szkoleniu podnoszącym kwalifikacje zawodowe ze względu na płeć. Jak pracodawca ma się bronić w takim postępowaniu? – pyta czytelnik.

Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkoleń w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

Kodeks pracy wyklucza takie odmienne podejście w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Równe traktowanie w zatrudnieniu zakazuje zatem dyskryminowania w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio z podanych przyczyn (art. 183a § 1–2 k.p.).

Natomiast za naruszenie tej zasady uważa się różnicowanie przez przełożonego sytuacji etatowca z jednego lub kilku wskazanych powodów, czego skutkiem jest np. pominięcie przy typowaniu do udziału w szkoleniach podnoszących kwalifikacje zawodowe.

Zatrudniający może jednak uwolnić się od odpowiedzialności za to naruszenie, jeżeli udowodni wszelkimi środkami dowodowymi (np. zeznaniami świadków), że przy podejmowaniu decyzji kierował się jedynie obiektywnymi powodami (art. 183b § 1 pkt 3 k.p.). Jest to istotne, ponieważ gdy nie uda mu się tego wykazać, narazi się na wypłatę podwładnemu odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne, ustawowe wynagrodzenie brutto za pracę obowiązujące w dacie wniesienia pozwu (art. 183d k.p.; patrz przykład pisma procesowego).

Reklama
Reklama

Artykuł 183b § 1 k.p. zmienia zatem rozkład ciężaru dowodu przewidziany w art. 6 kodeksu cywilnego (w zw. z art. 300 k.p.), nakazującym udowodnienie danego faktu przez osobę, która wywodzi z niego skutki prawne. Pojęcie „obiektywne powody" jest klauzulą generalną. Obejmuje ono zarówno przypadki wyliczone w art. 183b § 2–4 k.p., jak i inne niedyskryminujące, przede wszystkim obiektywne, potrzeby przełożonego.

—Anna Borysewicz, adwokat

podstawa prawna: art. 183a § 1-2, art. 183b oraz art. 183d ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 1666)

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama