Postawienie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy bez opisania, na czym miałoby polegać naruszenie tych przepisów przez sąd I instancji, stanowi niedopełnienie obowiązku określenia granic skargi kasacyjnej i powoduje oddalenie skargi bez badania tych zarzutów przez NSA. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny 20 lipca 2016 r. (I OSK 608/16). Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym.
Wyrokiem z 8 grudnia 2015 r. (sygn. IV SAB/Wa 403/15) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że prezydent m. st. Warszawy dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie rozpatrzenia wniosku z 24 listopada 2005 r. o ustalenie i wypłatę odszkodowania za grunt wydzielony pod drogę publiczną. WSA stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezydenta m. st. Warszawy miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył organowi grzywnę w wysokości 1000 złotych i zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.
WSA podkreślił, że organy administracji publicznej mają obowiązek działać wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy (art. 12 k.p.a.), a także obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia i załatwienia sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Sprawy powinny być załatwiane bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowane nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 1 i § 2 k.p.a.).
O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie organ powinien zawiadomić strony podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy (art. 36 § 1 i § 2 k.p.a.), przy czym obowiązek ten ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu. WSA podkreślił, że organ administracji publicznej zmierza do załatwienia sprawy, jeżeli prowadzi postępowanie w zgodzie ze standardami wskazanymi w przepisach. Jeżeli tak nie jest, to występuje przypadek przewlekłości, niezależnie od tego, czy rozstrzygnięcie nie zostało wydane w związku z okolicznościami zawinionymi lub niezawinionymi przez organ. Przewlekłość zachodzi, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją lub mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy, a tylko powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny. WSA jednoznacznie rozstrzygnął, że kwestia braku odpowiedniej obsady etatowej i problemy wewnętrzne organu administracji publicznej związane z realizacją zadań ustawowych, ilość spraw wniesionych do organu etc. nie mogą rodzić negatywnych skutków dla strony, także w sferze terminów załatwiania sprawy, a zatem nie mogą być usprawiedliwieniem dla zwłoki w załatwieniu sprawy. Trzeba bowiem tak zorganizować pracę organu, aby nie dochodziło do naruszeń praw stron.
W komentowanej sprawie od złożenia wniosku o wypłatę odszkodowania za grunt do dnia wydania wyroku sądu I instancji, minęło prawie 10 lat, a jedną z niewielu czynności podjętych w sprawie przez prezydenta m. st. Warszawy było wydanie we wrześniu 2013 r. postanowienia, w którym odmówiono wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania w trybie art. 98 u.g.n., które to postanowienie zostało uchylone przez wojewodę w marcu 2014 r.