Jest wiele przedsiębiorstw z branży informatycznej, które będą w stanie zbudować taki system. Mamy jeszcze trochę czasu. Na wprowadzenie powszechnej informatyzacji zamówień dyrektywa zakreśliła dłuższy termin niż na wdrożenie samych dyrektyw. System ten może znacznie uprościć udzielanie zamówień i wyeliminować wiele dotychczas pracochłonnych obowiązków. Musi jednak zostać precyzyjnie zaprojektowany i opisany, z uwzględnieniem potrzeb uczestników rynku, w tym Krajowej Izby Odwoławczej.
Dyrektywy przewidują też rezygnację z przedstawiania pełnej dokumentacji przez wszystkich wykonawców. Będą musieli to zrobić tylko ci, którzy wygrają.
To rozwiązanie może uprościć postępowanie. Trwają właśnie prace nad wzorem takiego oświadczenia, które w całej Unii ma być identyczne. Zamawiający będą żądać wszystkich potrzebnych dokumentów wyłącznie od tych wykonawców, którzy zostaną wybrani do wykonania zamówienia. Być może będzie to wymagało przemyślenia na nowo rozwiązań dotyczących środków ochrony prawnej. Wykonawcy, którzy odpadną, będą bowiem mogli zapoznać się z dokumentacją zwycięskiej oferty dopiero po jej wyborze. Wcześniej większość informacji nie będzie dla nich dostępna, a sama ocena będzie oparta na oświadczeniach. Więc o ile sam udział w postępowaniu będzie dla nich łatwiejszy, o tyle trudniej będzie znaleźć argumenty do zakwestionowania wyniku postępowania. Generalnie jednak dyrektywy powinny uporządkować wiele kwestii związanych ze stosowaniem przepisów, także w Polsce. Wiele zmian wprowadzono w związku z zagadnieniami, które rozstrzygał Trybunał Sprawiedliwości UE.
W polskiej praktyce duże wątpliwości budzi kwestia korzystania z potencjału podmiotu trzeciego. Pojawiają się komentarze, że ta instytucja jest często nadużywana, korzystanie z potencjału bywa fikcyjne i ma pomóc w spełnieniu warunków udziału w postępowaniu. Czy ta kwestia może zostać wyjaśniona?
KIO zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniami prejudycjalnymi, które mogą pomóc w wyjaśnieniu tych kwestii. Pytamy m.in. o to, czy polskie przepisy w związku z unijnymi dyrektywami można interpretować w ten sposób, by za „stosowne sytuacje", w których wykonawca może polegać na zdolnościach innych podmiotów, uznać każdą sytuację, w której dany wykonawca zechce się na taką zdolność innych podmiotów powołać. Czy też właściwa jest interpretacja, zgodnie z którą powoływanie się może następować jedynie wyjątkowo, a nie jako reguła przy kwalifikacji wykonawców w postępowaniu? Prosimy także o wyjaśnienie, czy możliwe jest powoływanie się na zasoby podmiotu trzeciego w celu poprawienia swojej sytuacji w postępowaniach dwuetapowych oraz czy możliwe jest sumowanie wiedzy i doświadczenia i uwzględnienie w postępowaniu takich dwóch podmiotów, które samodzielnie nie mogłyby wziąć w nim udziału.