Gdy poszkodowani nie mają szans wygrać procesu o mobbing, odwołują się do innych zapisów prawa pracy bądź kodeksu cywilnego. Znacząco zwiększają wtedy swoje szanse na uzyskanie rekompensaty.
Profilaktyka antymobbingowa była tematem wczorajszej konferencji w Warszawie. Agnieszka Polska-Kamieńska, prezes zarządu Persona Global Polska podaje, że aż 80 proc. pracodawców i menedżerów po szkoleniu przyznaje, że miało do czynienia z tym zjawiskiem.
Iwona Wencel, właścicielka HR Business Partners, wskazuje, że powodem jest nie tylko sytuacja rynkowa, obawa o pracę czy chęć odwetu, ale też niewielka tolerancyjność Polaków. Z danych wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat co piąta firma borykała się z takimi naruszeniami.
Zasadnicze w walce z mobbingiem jest fakt, że pracownicy przestają się bać łatki donosiciela. Aby ułatwić im zadanie, coraz więcej firm wprowadza system zgłaszania nieprawidłowości. Od 40 do 75 proc. zgłoszeń dotyczy relacji pracowniczych. Połowa to anonimy. Taki system ma m.in. Grupa PKP, Jeronimo Martins, Shell czy T-Mobile. A Pepsico dodatkowo podaje na stronie internetowej liczbę zgłoszeń uznanych za uzasadnione.
System informowania o naruszeniach działa skuteczniej, gdy jest anonimowy. Choć prawnicy przestrzegają przed wyciąganiem konsekwencji wobec osób sygnalizujących problem, ich karanie wciąż nie należy do rzadkości.