Odroczony termin płatności na wystawianej fakturze to ?w praktyce jest kredyt, którego udzielają przedsiębiorcy swoim kontrahentom, a który warto odpowiednio zabezpieczyć, tak jak to robią banki. Do tego właśnie służy ubezpieczenie należności.
Użytkownik ubezpieczenia należności uzyskuje od ubezpieczyciela ochronę na wypadek niewypłacalności kontrahenta, któremu udzielił kredytu kupieckiego. Dzięki tej polisie można zwiększyć sprzedaż ?i uniknąć kredytu bankowego na finansowanie przeterminowanych należności.
– Jednak warto spojrzeć na ubezpieczenie należności ?w szerszym kontekście, związanym z całym procesem zarządzania należnościami – radzi Paweł Szczepankowski, dyrektor zarządzający Atradius Polska. – Rozpoczęcie współpracy z ubezpieczycielem oznacza dla firmy dodatkowe źródło informacji na temat wiarygodności partnerów, co pomaga podjąć decyzję o rozpoczęciu współpracy handlowej. W ramach polisy świadczona jest również usługa windykacji.
Ubezpieczyć można bezsporne należności od kontrahentów z tytułu kredytów udzielonych im w postaci odroczonych terminów płatności. Brak spłaty może być zarówno skutkiem prawnie stwierdzonej niewypłacalności, jak np. ogłoszenie upadłości dłużnika czy układ z wierzycielami, jak również efektem faktycznej niewypłacalności, kiedy to dłużnik nie reguluje zobowiązań w określonym terminie.
Jest popyt
Zainteresowanie ubezpieczeniem należności utrzymuje się na wysokim poziomie.