Reklama

Komisja Europejska kwestionuje umowy czasowe w Polsce

Wątpliwości unijnych urzędników budzi zbyt krótki okres wypowiedzenia terminowych umów o pracę. W Polsce takie ma ponad 3 mln osób.

Publikacja: 23.12.2013 08:12

Komisja Europejska kwestionuje umowy czasowe w Polsce

Foto: www.sxc.hu

NSZZ „Solidarność" opublikowała w piątek odpowiedź Komisji Europejskiej na zarzuty stawiane przez związkowców zapisom w kodeksie pracy dotyczącym umów terminowych.

Wątpliwości unijnych urzędników wzbudził zapisany w naszym kodeksie pracy zbyt krótki, bo tylko dwutygodniowy, okres wypowiedzenia takiej umowy. Może się więc okazać, że zakwestionują ten przepis jako niezgodny z dyrektywą Rady 99/70/WE z 28 czerwca 1999 r. dotyczącą porozumienia ramowego w sprawie pracy na czas określony. W myśl tych przepisów państwa członkowskie UE są zobowiązane tak uregulować krajowe przepisy, by zapobiegały nadużywaniu umów na czas określony.

Związkowcy z „Solidarności" od lat sygnalizowali rządowi problem niezgodności naszych przepisów z unijnymi regulacjami. Na skargę do Komisji Europejskiej zdecydowali się po tym, jak Polska wyprzedziła Hiszpanię pod względem liczby umów na czas określony i stała się w ten sposób niechlubnym liderem w całej UE.

– Nadużywanie w Polsce umów na czas określony to bardzo poważny problem, bo z danych Komisji wynika, że pracownicy zatrudnieni na takich umowach zarabiają nawet o ponad jedną czwartą mniej od osób na umowach bezterminowych – komentuje Barbara Surdykowska, ekspert NSZZ „Solidarność".

– Jesteśmy za zmianami w tym zakresie – odpowiada Monika Gładoch, ekspert Pracodawców RP. – Przypominam, że jeszcze w połowie tego roku na forum Komisji Trójstronnej toczyły się bardzo zaawansowane negocjacje.

Reklama
Reklama

Trzy centrale związkowe: NSZZ „Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych, przyjęły nawet w sierpniu (już po wyjściu z Komisji Trójstronnej) wspólne stanowisko w sprawie oczekiwanych zmian w kodeksie pracy.

– Proponujemy odejście od ograniczenia liczby umów na czas określonych, jakie pracodawca może podpisać z jedną osobą, na rzecz ograniczenia okresu stosowania takich umów – dodaje Surdykowska. – Najważniejsze jest to, żeby nasz rząd nie czekał na to, aż Komisja Europejska ostatecznie potwierdzi, że nasze przepisy są niezgodne z dyrektywą, ale żeby od razu podjąć prace nad nowelizacją przepisów.

– Myślę, że możemy się dogadać bez udziału rządu – odpowiada Gładoch. – Szkoda bowiem marnować to, co już udało się nam osiągnąć w czasie negocjacji na Komisji Trójstronnej.

W czasie tamtych rozmów różnice zdań pomiędzy związkowcami dotyczyły szczególnie długości okresu stosowania umów na czas określony. Związkowcy mówili o 18, a pracodawcy o 36 miesiącach dopuszczalnej pracy na umowie terminowej.

Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama