Taka możliwość istnieje, o ile ukarany sensownie i wyczerpująco umotywuje wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji – stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.
Nie udało się to jednak pewnej kobiecie, która została ukarana za brak rejestracji pięćdziesięciu użytkowanych odbiorników radiofonicznych i tyle samo odbiorników telewizyjnych. W prowadzonym przez nią hotelu przedstawiciele Poczty Polskiej S.A przeprowadzili kontrolę, a Dyrektor Centrum Obsługi Finansowej, na podstawie jej wyników, postanowił ustalać karną opłatę, w wysokości prawie dwudziestu ośmiu tysięcy złotych.
Kobieta odwołała się do Ministra Administracji i Cyfryzacji, jednak po terminie, co skutkowało pozostawianiem sprawy bez rozpatrzenia. Próbowała również składać wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, winiąc przy tym swojego pełnoletniego syna, który nie przekazał matce informacji o ważnej przesyłce z ministerstwa.
Minister pozostał niewzruszony. Stwierdził, że domownik był dorosły, zatem doręczenie okazało się skuteczne i podstaw do przywróceniu terminu nie było.
Kobieta postanowiła się nie poddawać i złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten jednak skargę odrzucił.