Jeśli samozatrudniony jest zmuszony chwilowo wycofać się z biznesowej aktywności, a ma małe dziecko, warto, aby przeanalizował wady i zalety dwóch możliwości zawieszenia firmy – tej klasycznej i tej nowej, rodzicielskiej. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby umiejętnie skorzystać z obu tych możliwości.
WARIANT 1 – opieka nad dzieckiem
Od 1 września br. przedsiębiorczy rodzic ma możliwość korzystniejszego zawieszenia biznesu niż dotychczas. Nie dość, że może ją wstrzymać nawet na 3 lata, to jeszcze budżet sfinansuje za niego składki ubezpieczeniowe. Wszystko dzięki nowo dodanym art. 14a ust. 1d-e ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn. DzU z 2013 r., poz. 672 ze zm.).
Taką możliwość ma jednak tylko mama/tata dziecka, które nie ukończyło jeszcze 5. roku życia. Jeśli maluch jest starszy lub gdy na wychowawczym opiekuje się nim drugi z rodziców, zawieszenie biznesu w tym szczególnym trybie nie jest możliwe. Tak samo będzie, gdy oboje parają się własną działalnością. Jeśli mama wcześniej zrezygnuje z samodzielnej aktywności (działalności czy zlecenia) i pozostanie w domu z maluchem, to tata nie zawiesi firmy z prawem do budżetowych składek.
Zgodnie z art. 6a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych budżet państwa opłaci składki za rodzica zawieszającego biznes, aby opiekować się dzieckiem tylko wtedy, gdy spełni on wszystkie ustawowe wymogi. Samozatrudniony bezpośrednio przed zawieszeniem musi mieć.
- uzbierany przynajmniej półroczny staż ubezpieczeniowy z działalności,