Do pracowników, którym powierzono mienie z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się z niego (np. magazynierzy lub sprzedawcy), nie stosuje się ograniczenia odpowiedzialności za szkody w tym majątku do trzymiesięcznego wynagrodzenia. Ten limit ma bowiem zastosowanie wyłącznie w przypadku ogólnych reguł odpowiedzialności materialnej pracowników.
Co jednak ważniejsze, przy stosowaniu odpowiedzialności za powierzone mienie pracodawca nie musi dowodzić, że szkoda powstała z winy pracownika. Obowiązuje tu zasada domniemanej winy zatrudnionego. Oznacza to, że to na nim spoczywa ciężar udowodnienia istnienia lub braku winy.
Aby pracownik miał obowiązek naprawić szkodę, wystarczy więc, aby powierzyć mu mienie i aby powstała w nim szkoda. Firma nie musi wykazywać, że zapewniła mu odpowiednie warunki do sprawowania pieczy nad majątkiem. To pracownik, jeśli chce się uwolnić od odpowiedzialności, musi udowodnić, że nie miał żadnego wpływu na powstałe straty.
Wskazywał na to Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 21 listopada 2012 r. ( III APa 28/12).
W razie kradzieży
Utrata powierzonego pracownikowi mienia wskutek kradzieży stanowi okoliczność niezależną od niego i w zasadzie zwalnia go od odpowiedzialności. Nie zachodzi to jednak wówczas, gdy przez naruszenie swoich obowiązków ułatwił on sprawcy jej dokonanie.