Wyrządzenie szkody konsumentom oraz konieczność wycofania niebezpiecznych produktów z rynku to poważne zagrożenia dla przedsiębiorcy. Mogą one rodzić dla niego negatywne konsekwencje finansowe, ale także uszczerbek dla wizerunku i wiarygodności na rynku.
Warto zatem mieć świadomość potencjalnego ryzyka wynikającego z odpowiedzialności za produkt oraz zadbać o odpowiednią strategię zarządzania bezpieczeństwem produktu w różnych zakresach związanych z funkcjonowaniem produktu na rynku, zapewniając jego bezpieczeństwo dla konsumentów oraz stabilne funkcjonowanie prowadzonego przedsiębiorstwa.
Niebezpieczna butelka z oranżadą
Przedsiębiorca prowadzący działalność wytwórczą powinien przede wszystkim wiedzieć, że potencjalnie każdy produkt może zostać uznany za produkt niebezpieczny. Przepisy uznają bowiem za produkt niebezpieczny nie tylko te towary, które uważamy za potencjalnie niebezpieczne w potocznym tego słowa znaczeniu, takie jak np. materiały wybuchowe, trucizny czy produkty radioaktywne. Za niebezpieczny może zostać uznany każdy produkt, jeżeli nie zapewnia bezpieczeństwa, jakiego można oczekiwać, uwzględniając jego normalne użycie.
W świetle tak ukształtowanej definicji za produkt niebezpieczny w dotychczasowym orzecznictwie sądowym uznawano m.in. szklaną butelkę z oranżadą, która wybuchła, gdy powódka wkładała ją do siatki podczas robienia zakupów czy samochód, w którym wskutek wadliwego montażu nastąpił nieuzasadniony okolicznościami wybuch poduszki powietrznej.
Prezentacja produktu
Przepisy kodeksu cywilnego wskazują, jakie przesłanki należy brać pod uwagę przy ocenie, czy mamy do czynienia z produktem niebezpiecznym. Będą to w szczególności okoliczności z chwili wprowadzenia produktu do obrotu, zwłaszcza istotny jest sposób zaprezentowania go na rynku oraz podane konsumentowi informacje o jego właściwościach.