Czy pełnomocnik, który działał bez umocowania lub z przekroczeniem jego granic odpowiada bez ograniczeń za wyrządzoną szkodę? Na takie pytanie udzielił odpowiedzi Sąd Najwyższy w wyroku z 18 marca 2010 roku, V CSK 319/09 (OSP z. 2 poz. 16), stwierdzając:
„Pełnomocnik, który w sposób zawiniony zawarł bez umocowania umowę przedwstępną sprzedaży lokalu, jest obowiązany do naprawienia szkody nie tylko w granicach ujemnego interesu umownego (art. 103 § 1 k.c.), ale również na podstawie art. 415 k.c. w zw. z art. 361 k.c.".
Ten wyrok Sądu Najwyższego odnosi się do istotnej i budzącej wątpliwości kwestii zakresu odpowiedzialności tzw. falsus procuratora (tj. pełnomocnika działającego bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu) za szkodę wyrządzoną innej stronie niż ta, w imieniu której działał.
Odpowiedzialność falsus procuratora uregulowana jest co do zasady w art. 103 § 3 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z przepisem, falsus procurator obowiązany jest zwrócić drugiej stronie umowy, to co otrzymał w jej wykonaniu oraz naprawić szkodę w granicach ujemnego interesu umownego (czyli szkodę wynikłą z samego zawarcia nieważnej umowy, a nie wynikającą z jej niewykonania). Umowa zawarta przez rzekomego pełnomocnika, w przypadku braku potwierdzenia przez „mocodawcę" jest nieważna.
Poszkodowany świadomym działaniem rzekomego pełnomocnika, może domagać się naprawienia szkody w pełnej wysokości