Firmy, które jednocześnie zajmują się handlem tradycyjnym, prowadząc sieć własnych placówek, oraz sprzedażą przez Internet muszą pamiętać, że warunki zawierania transakcji z konsumentami rządzą się w tych przypadkach innymi prawami.
Sprzedaż na odległość, z jaką w takiej sytuacji mamy do czynienia, jest bowiem regulowana odrębną ustawą. Chodzi tu o przepisy zawarte w ustawie o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
Wprowadza ona m.in. zasady, zgodnie z którymi klient ma prawo odstąpić od umowy, oddać zakupiony towar i oczekiwać zwrotu poniesionych kosztów. Jaki zatem błąd popełniła firma, że spotkała się z kontrolą urzędu antymonopolowego, skutkującą do tego nałożeniem kary finansowej za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.
Błędny regulamin
Wątpliwości urzędu wzbudziła treść regulaminu prowadzonej przez przedsiębiorcę księgarni internetowej. Wszczęte zostało postępowanie, w rezultacie którego stwierdzono, że w regulaminie określającym zasady dokonywania zakupów w sklepie internetowym znalazły się niezgodne z prawem i niekorzystne dla konsumentów postanowienia.
Przykładem zakwestionowanej praktyki było stosowanie postanowienia, zgodnie z którym, gdy konsument decydował się na odebranie towaru kupionego na odległość osobiście, w księgarni firmy, rezygnacji z zakupu mógł dokonać wyłącznie na miejscu w trakcie takiego odbioru.