Konieczność wykazania zasadności wypowiedzenia angażu istotnie ogranicza swobodę pracodawcy w kształtowaniu polityki kadrowej. Nie może on całkiem autonomicznie zwolnić zatrudnionego na czas nieokreślony. W razie sporu musi wykazać zasadność wymówienia.
Ogólne wskazówki w określeniu, kiedy wypowiedzenie jest uzasadnione, zawiera Konieczność wykazania zasadności wypowiedzenia angażu istotnie ogranicza swobodę pracodawcy w kształtowaniu polityki kadrowej. Nie może on całkiem autonomicznie zwolnić zatrudnionego na czas nieokreślony. W razie sporu musi wykazać zasadność wymówienia.
Ogólne wskazówki w określeniu, kiedy wypowiedzenie jest uzasadnione, zawiera uchwała Sądu Najwyższego z 27 czerwca 1985 r. (III PZP 10/85). Zgodnie z najważniejszymi jej tezami zasadność wymówienia należy ocenić, uwzględniając słuszne interesy pracodawcy oraz przymioty pracownika związane ze stosunkiem pracy. Inne okoliczności podwładnego niezwiązane ze stosunkiem pracy (np. dotyczące jego sytuacji rodzinnej, materialnej, stanu zdrowia lub wieku) mogą tylko w wyjątkowych sytuacjach stanowić podstawę przy uznaniu, że wymówienie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Orzecznictwo sądowe konsekwentnie przyjmuje, że zmniejszenie zatrudnienia w firmie jest uzasadnioną przyczyną wymówienia, a sąd rozpatrujący spory pracownicze nie jest powołany do badania zasadności i celowości zmniejszenia stanu zatrudnienia. Tak wskazywał SN m.in. w uchwale pełnego składu z 27 czerwca 1985 r. (III PZP 10/85, teza IX) oraz w wyrokach z: 16 października 1992 r. (I PRN 40/92) i 3 listopada 2010 r. (I PK 93/10).
Bez kontroli
Zatem jeśli pracownik odwoła się do sądu od wypowiedzenia, w którym jako przyczynę szef podał zmniejszenie zatrudnienia, kontroli sądu nie podlega ocena zasadności przyjętej przez pracodawcę decyzji o ograniczeniu załogi. Może jedynie badać, czy do zmniejszenia stanu załogi faktycznie doszło.