SN w uzasadnieniu wyroku z 7 lutego 2012 r. (III UK 54/11).
Praca za granicą
Najczęściej SN rozważał zadania wykonującego pracę na budowie za granicą. Stwierdził, że taka osoba może być zatrudniona w różnych miejscach, zwłaszcza ta, która wykonuje prace remontowe lub budowlane, gdyż jej zatrudnienie zależy od miejsca realizacji tych zadań. Miejsce pracy określone w umowie powinno odpowiadać wtedy rzeczywistemu stanowi rzeczy i być określone przez strony w angażu. Jednak dokument nie musi tego przesądzać, gdyż inne ustalenia mogą wynikać z faktycznego porozumienia stron.
Przy czym strony mają prawo nawet w sposób dorozumiany ustalić inne miejsce pracy niż to wpisane do dokumentu. Wynika to z art. 60 kodeksu cywilnego, według którego z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde jej zachowanie, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym też w postaci elektronicznej.
Oznacza to, że nawet jeśli w umowie o pracę zapisano, że miejscem pracy jest siedziba pracodawcy, a w rzeczywistości strony uzgodniły, że ta osoba będzie pracowała, np. za granicą, można przyjąć, że przez takie porozumienie strony w istocie zmieniły treść angażu w części dotyczącej oznaczenia miejsca pracy.
Do podobnych wniosków doszedł SN w uzasadnieniu wyroku z 11 października 2005 r. (I PK 67/05) oraz z 5 grudnia 2002 r. (I PKN 575/01). Takie porozumienie zmieniające miejsce pracy jest wiążące dla obu stron i żadna z nich nie może swobodnie się z niego wycofać.