Uchwalając tzw. ustawę deregulacyjną ustawodawca nie wprowadził do o.p. zmian, które pozwalałyby rozszerzyć zakres obowiązywania opisanej powyżej sukcesji podatkowej na spółki kapitałowe powstałe w wyniku przekształcenia działalności gospodarczej prowadzonej przez osoby fizyczne.
Brak takiego rozszerzenia należy uznać za celowe działanie ustawodawcy. Świadczy o tym fakt, że przedmiotowa ustawa deregulacyjna wprowadziła także pewne zmiany do o.p., pomijając jednak kwestię rozszerzenia zakresu sukcesji podatkowej.
Ponadto jedną ze zmian w o.p. wprowadzoną przez ustawę deregulacyjną było dodanie art. 112b o.p., zgodnie z którym „Jednoosobowa spółka kapitałowa powstała w wyniku przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie z tą osobą fizyczną za powstałe do dnia przekształcenia zaległości podatkowe przedsiębiorcy związane z prowadzoną działalnością gospodarczą".
Należy wskazać, że gdyby intencją ustawodawcy było rozszerzenie zasady sukcesji uniwersalnej o przekształcenie działalności gospodarczej osoby fizycznej w spółkę kapitałową, wówczas przepis ten nie miałby racji bytu z uwagi na to, że spółka kapitałowa byłaby odpowiedzialna za te zaległości podatkowe z mocy prawa jako sukcesor uniwersalny takiego przedsiębiorcy. Skoro więc ustawodawca uregulował odrębnie kwestię odpowiedzialności za te zaległości, można przyjąć, że jego intencją było wyłączenie sukcesji podatkowej przy przekształceniu działalności gospodarczej osoby fizycznej w spółkę kapitałową.
W świetle powyższych rozważań należy uznać, że organ podatkowy postąpił prawidłowo odmawiając zastosowania sukcesji poprzez analogię w tej sprawie. Jak podkreśla się w doktrynie, analogia może być stosowana jedynie wyjątkowo i tylko w obszarach nieuregulowanych przez przepisy prawa. W tym przypadku nie można natomiast mówić o braku regulacji kwestii sukcesji podatkowej.