Jasny komunikat
Monitoring podwładnych nie jest wykluczony, ale podstawowym warunkiem jego wprowadzenia jest uprzedzenie o tym załogi i o zasadach jego funkcjonowania. Z doktryny i orzecznictwa wynika, że pracodawcy nie wolno wkraczać w sferę, o której pracownik ma przekonanie, że jest zastrzeżona dla jego prywatności (zob. skarga 62617/00).
Niezależnie od tego, że możliwość monitoringu wywodzi się z uprawnień kierowniczych pracodawcy, podporządkowania pracownika i jego obowiązku dbałości o dobro zakładu, postanowienia dotyczące zakresu, przyczyn wprowadzenia oraz zasad obserwacji należy wprowadzić w regulaminie pracy albo układzie zbiorowym pracy, umowie o pracę czy oddzielnym porozumieniu.
Pracodawca może wskazać, że wszelki sprzęt należący do niego, np. telefon, sprzęt komputerowy czy utworzone konto poczty elektronicznej z adresem firmy, wolno wykorzystać wyłącznie do celów służbowych. Stąd ma prawo skontrolować wszelką korespondencję ze skrzynki służbowej, gdyż służy ona wykonywaniu zadań zawodowych, a nie prywatnych spraw pracownika.
Co jednak zrobić, gdy w firmie nie ma jasnych zasad korzystania z poczty służbowej, czyli dopuszcza się także jej prywatne użycie?
Ślepa uliczka
Pracodawca może wskazać w przepisach wewnątrzzakładowych, że korzystanie z prywatnej poczty e-mailowej w godzinach pracy jest dozwolone jedynie w przypadkach losowych. W takiej sytuacji niedopuszczalna jest kontrola korespondencji prywatnej pracownika z poczty służbowej, jak i tej z jego prywatnego konta, z którego korzysta na komputerze firmy.
Zadaniem szefa będzie takie określenie zasad użycia poczty i sprzętu zakładowego, aby nie pozostawiać wątpliwości co do zakresu kontroli pracodawcy oraz konsekwencji wynikających z korzystania z systemów komputerowych i sprzętu w sposób niezgodny z regułami ustalonymi w firmie.