Harmonizacja rynku
Rynek usług turystycznych w ramach Wspólnot Europejskich został ujednolicony w ramach dyrektywy Rady 90/314/EWG z 13 czerwca 1990 r. (dalej dyrektywa). Dyrektywa ta została transponowana w Polsce na podstawie ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (dalej: ustawa). Należy przypomnieć, że dyrektywy nie znajdują co do zasady bezpośredniego zastosowania w porządkach krajowych państw członkowskich, wiążąc jedynie poszczególnych ustawodawców co do celu, jaki mają osiągnąć w swoim porządku prawnym.
Zagadnienie odpowiedzialności organizatora turystyki za niewykonanie umowy zawartej z konsumentem zostało uregulowane w art. 5 dyrektywy, zgodnie z którym państwa członkowskie mają zagwarantować odpowiedzialność organizatora turystyki za szkodę wyrządzoną w wyniku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy. Regulacja ta znalazła odzwierciedlenie w art. 11a ustawy.
Zmiana tradycyjnego podejścia
W systemach prawnych państw członkowskich kwestia dochodzenia zadośćuczynienia nie jest jednolita – w niektórych krajach sprawa ta została pozostawiona całkowicie do uznania sądu. W prawie polskim przyjęto zasadę, że zadośćuczynienie za doznaną krzywdę należy się wyłącznie, gdy przewiduje to ustawa, która aktualnie nie dopuszcza przyznania zadośćuczynienia z tytułu niewykonania umowy.
Przełom dla systemów prawnych takich jak polski nastąpił 12 marca 2002 roku, kiedy Europejski Trybunał Sprawiedliwości (dziś Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) (dalej Trybunał) w sprawie S.Leitner v. TUI Deutschland GmbH&CoKG (C-168/00) wywiódł, że skoro art. 5 dyrektywy nie różnicuje pojęcia szkody na majątkową i niemajątkową, to musi być interpretowany w ten sposób, że zapewnia konsumentom prawo do kompensacji obu postaci szkody.
Interpretacyjna ścieżka
W przeszłości sądy polskie konsekwentnie oddalały wszelkie roszczenia turystów o zadośćuczynienie za nieudany urlop, wskazując na brak podstawy prawnej dla tego typu roszczeń. W szczególności Sąd Najwyższy nie zaakceptował nigdy „prawa do urlopu” jako dobra osobistego każdego człowieka, które można naruszyć, wskazując choćby w uchwale z 19 listopada 2010 r. (III CZP 79/10), że „[dobra osobiste] są ściśle związane z człowiekiem, obejmując jego fizyczną i psychiczną integralność albo będąc przejawem jego twórczej działalności”.
Pozostałe propozycje wskazujące inne podstawy prawne roszczenia o zadośćuczynienie, w ramach polskiego prawa, nie znalazły również uznania. Dotyczyło to w szczególności postulatu zgłoszonego przez M. Nesterowicza, by w tej sytuacji dokonać interpretacji art. 471 kodeksu cywilnego zgodnie z wykładnią art. 5 dyrektywy dokonaną przez Trybunał.