W angażu pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy za wynagrodzeniem na rzecz pracodawcy. Tylko usprawiedliwione powody zwalniają go z tego obowiązku. Taką okolicznością jest między innymi choroba. Celem korzystania ze zwolnienia lekarskiego jest odzyskanie zdrowia i pełnej zdolności do pracy. Podwładny, który w trakcie chorobowego podejmuje czynności prowadzące do przedłużenia nieobecności, godzi w dobro firmy i narusza swój podstawowy obowiązek.
Obecnie kodeks pracy wprost nie reguluje skutków nadużywania zwolnienia lekarskiego. Sąd Najwyższy w licznym orzecznictwie stoi na stanowisku, że może to prowadzić do rozwiązania umowy o pracę.
Wbrew interesowi pracodawcy
Podwładny musi dbać o dobro zakładu pracy. Taki obowiązek wynika z treści art. 100 § 2 pkt 4 k.p. Miejsce pracy powinno być bowiem wartością nie tylko pracodawcy, ale i pracownika. Działania podwładnego godzące w tę wspólną wartość stanowią naruszenie tego obowiązku (wyrok SN z 9 lutego 2006 r., II PK 160/05). W skrajnych przypadkach mogą upoważniać szefa do rozwiązania umowy w trybie dyscyplinarnym.
Przykład
Pan Zbigniew od dłuższego czasu miał bóle głowy, duszności i problemy z koncentracją. Dolegliwości te znacznie utrudniały mu wykonywanie zawodu kierowcy. Lekarz zdiagnozował u niego astmę. Pouczył chorego, że nie powinien zażywać alkoholu, zalecał wypoczynek i częste spacery. W zwolnieniu lekarskim wpisał, że pracownik może chodzić.