- Pracuję w ośrodku wypoczynkowym, do którego dojazd komunikacją publiczną wymaga jeszcze przejścia trzech kilometrów przez las. Dlatego od początku zatrudnienia szef przydzielił mi samochód służbowy, służący tylko do dojazdu do pracy. Kilka dni temu odebrał auto, a własnego nie mam. W umowie o pracę na czas nieokreślony nie ma postanowień dotyczących samochodu służbowego. Czy mogę ją natychmiast wypowiedzieć?
– pyta czytelnik.
Tak. Rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia przez pracownika jest w tej sytuacji uzasadnione. Pracodawca naruszył tu art. 42 kodeksu pracy, dotyczący wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy.
Po pierwsze, oświadczenie o ich zmianie powinien złożyć na piśmie. Po drugie, musi ono wskazywać przyczynę uzasadniającą taką modyfikację.
Dojazd niekonieczny
Szef nie ma jednak obowiązku zapewnienia podwładnemu dojazdu do pracy, nawet gdy ta znajduje się w innej miejscowości niż jego miejsce zamieszkania. Niczego nie zmienia tutaj to, że podwładny jest w zasadzie pozbawiony dojazdu środkami komunikacji publicznej.