Coraz częściej pracownicy czy klienci firm integrują się podczas wieczorów tematycznych. Są to bankiety w egzotycznej lub historycznej scenerii: starożytnej, z lat 30. ubiegłego wieku, okresu prohibicji w USA, czasów PRL. W zależności od wybranej epoki i dbałości o szczegóły koszt takiego wieczoru wynosi 5 – 20 tys. zł.
Ale firmy eventowe organizują też tradycyjne imprezy, choćby takie jak zbiorowy wyjazd załogi na grzybobranie. Cena usługi obejmuje opiekę przewodnika, udział animatora, którego zadaniem jest stworzenie dobrej atmosfery, a także transport, wieczorną biesiadę i nocleg. Wszystko to już od ok. 10 tys. zł dla 30-osobowej grupy, jeżeli nocuje się w domkach kempingowych. Koszty będą rzecz jasna dużo wyższe, jeśli w planach jest nocleg w dobrym hotelu i kolacja z występami artystów.
– Jesteśmy w stanie zorganizować też wyprawę na trufle do Włoch czy Francji, z przelotem samolotem i np. dojazdem do lasu pociągiem TGV – zapewnia Monika Tymińska, właścicielka firmy eventowej Ma House.
Wieczory tematyczne i sport
Jak ocenia Jacek Kotarbiński, autor raportu marketingowego o branży eventowej, w ostatnich latach szybko rośnie zainteresowanie ekskluzywnymi eventami przeznaczonymi dla klientów firm oraz kosztownymi podróżami motywacyjnymi (incentive). Coraz częściej zamawiającym zależy na dobrych scenariuszach i kreatywności organizatora.
Jednak większość szefów polskich przedsiębiorstw wciąż trzyma się sprawdzonych, bezpiecznych scenariuszy. – Mogą np. zaakceptować nietypowego konferansjera, ale nigdy nie zaryzykują zorganizowania w lesie wojny na wskaźniki laserowe z udziałem szefów firm – swoich największych klientów – twierdzi Jacek Kotarbiński.