Inicjatywa musi jednak wyjść od przedsiębiorcy. Jeśli uzna, że zamawiający bezpodstawnie skorzystał z trybu zamówienia z wolnej ręki, to może podważyć tę decyzję. Żądania, jakie wysunie w odwołaniu, zależeć będą od tego, na jakim etapie znajduje się postępowanie.
Jeśli zamawiający umieścił ogłoszenie o zamiarze zawarcia umowy z wolnej ręki, o którym mowa w art. 66 ust. 2 [link=http://akty-prawne.rp.pl/Dokumenty/Ustawy/2010/DU2010Nr113poz%20759a.asp]prawa zamówień publicznych[/link] (dalej pzp), to wykonawca ma jeszcze szanse zablokować podpisanie kontraktu i niejako wymóc na zamawiającym zastosowanie konkurencyjnego trybu.
Oczywiście tylko pod warunkiem wykazania, że nie było przesłanek skorzystania z wolnej ręki.
[srodtytul]W jakim terminie[/srodtytul]
Wielu zamawiających nie zamieszcza jednak ogłoszeń o zamiarze zawarcia umowy. Wówczas przedsiębiorca zainteresowany zamówieniem nie może już zablokować kontraktu. O tym, że udzielono zamówienia z wolnej ręki, dowiaduje się bowiem po zawarciu umowy z ogłoszenia o udzieleniu zamówienia.