[b]Czy mój kontrahent słusznie liczy kary umowne od kwoty brutto, tj. z VAT? – pyta czytelnik. – Moim zdaniem powinny być one liczone od kwoty netto, tj. bez VAT. W umowie jest zapis o wynagrodzeniu z wyszczególnieniem określonej kwoty plus 22 proc. VAT.[/b]
Jeżeli nawet kara umowna jest liczona jako określony procent wynagrodzenia, to i tak strony powinny zastrzec ją precyzyjnie. Z pewnością VAT jest należnością publicznoprawną, którą wykonawca jest zobowiązany odprowadzić do urzędu skarbowego.
Należy jednak pamiętać, że kara umowna jest instytucją całkiem odrębną od wynagrodzenia. To, od jakiej kwoty ma być liczona, powinno zostać jednoznacznie ustalone. W przeciwnym razie spór może skończyć się w sądzie. Nie powinno mieć znaczenia to, jak strony umówiły się co do wysokości wynagrodzenia za wykonanie usługi.
[srodtytul]Niezależnie od wysokości szkody[/srodtytul]
Co więcej, zastrzeżona kara umowna przysługuje niezależnie od tego, jaką faktycznie szkodę poniosła strona poszkodowana.