Mówi o tym art. 83 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=172511]ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. DzU z 2004 r. nr 39, poz. 353 ze zm.)[/link].
Zgodnie z nim ubezpieczonym oraz pozostałym po nich członkom rodziny, którzy wskutek szczególnych okoliczności nie spełniają warunków wymaganych w ustawie do uzyskania prawa do emerytury lub renty, nie mogą – ze względu na całkowitą niezdolność do pracy lub wiek – podjąć pracy lub działalności objętej ubezpieczeniem społecznym i nie mają niezbędnych środków utrzymania, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych może przyznać w drodze wyjątku świadczenia w wysokości nieprzekraczającej odpowiednich świadczeń przewidzianych w ustawie. Istotne jest jednak to, że do przyznania tego świadczenia niezbędne jest łączne spełnienie wszystkich wymienionych wcześniej warunków.
Podejmując decyzję o przyznaniu świadczenia w drodze wyjątku, prezes ZUS ma obowiązek podejmować wszelkie niezbędne kroki zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. – wynika z [b]wyroku WSA w Warszawie z 5 sierpnia 2010 r. (II SA/Wa 535/10)[/b].
H.S. starał się o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy w drodze wyjątku. ZUS odmówił mu przyznania świadczenia. Innego zdania był jednak WSA.
Sąd stwierdził, że ZUS przy podejmowaniu decyzji powinien ustalić, czy istotnie skarżący uległ wypadkowi w zatrudnieniu w 1997 r., i jakie były następstwa tego wypadku dla oceny stanu jego zdrowia w następnych latach.