Wątpliwości posłów wzbudził także zapis wprowadzający do kodeksu pracy możliwość odmowy udzielenia takiego urlopu z ważnych przyczyn. Obecna na posiedzeniu komisji przedstawicielka Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej tłumaczyła, że dla pracodawcy wszystkie okoliczności są ważne, więc po zmianach mógłby odmówić udzielenia takiego urlopu praktycznie w każdej sytuacji. Reprezentant pomysłodawców zmian dr Monika Gładoch ripostowała, że pracodawcy już teraz mogą odmówić udzielenia urlopu na żądanie. Wynika to z orzecznictwa Sądu Najwyższego.
– Większość firm w Polsce to małe i średnie przedsiębiorstwa, które nie korzystają na co dzień z usług prawniczych i nie znają orzecznictwa sądów. Zmiany, które wyjaśnią i uproszczą przepisy, są więc potrzebne, ale pomysłodawcy powinni je dopracować – podsumował wczorajsze prace Szejnfeld.
– W ciągu najbliższych dwóch tygodni złożymy do Sejmu poprawione, zgodnie ze wskazówkami posłów, projekty – zapewniła „Rz” dr Monika Gładoch.
[srodtytul]Możliwość odmowy[/srodtytul]
W nowej wersji ma się pojawić możliwość odmowy udzielenia takiego urlopu w razie szczególnych (a nie ważnych, jak jest obecnie) potrzeb pracodawcy lub gdy uzna on, że ten konkretny pracownik jest mu tego dnia niezbędny. Jeszcze nie ma rozstrzygnięcia, który z tych zapisów znajdzie się w nowym projekcie. Pomysłodawcy będą też pewnie musieli zrezygnować z wymogu zgłoszenia chęci skorzystania z takiego urlopu dzień wcześniej.
Poprawki będą dotyczyły także drugiego projektu złożonego przez Pracodawców RP. Ma on uprościć procedurę karania. Obecnie jest ona bardzo długa, wymaga konsultowania kary ze związkiem zawodowym działającym w firmie. Ten obo- wiązek ma zniknąć. Pracodawcy proponują też, by z kodeksu wykreślić zapisy o tym, że ukarany ma siedem dni na wniesienie sprzeciwu od kary, a do utrzymania jej w mocy trzeba ten sprzeciw wyraźnie odrzucić w ciągu 14 dni. Inaczej zgodnie z przepisami będzie uwzględniony. Po zmianach procedura odwoływania się i odpowiedzi pracodawcy zniknęłaby z kodeksu, a ukarany miałby 14 dni na złożenie odwołania od razu do sądu pracy.