Taki skutek miały decyzje dotyczące likwidacji bezpośrednich zagrożeń na stanowiskach pracy wydane w 2009 r. przez inspektorów pracy po kontrolach.
Tadeusz Zając, główny inspektor pracy, złożył Radzie Ochrony Pracy sprawozdanie z działalności inspekcji pracy w ubiegłym roku. PIP skontrolowała ponad 65 tys. pracodawców. Wielu z nich wielokrotnie, bo liczba kontroli w ubiegłym roku wyniosła ok. 88 tys.
W wyniku działań PIP spadła także liczba śmiertelnych ofiar wypadków przy pracy i poszkodowanych w wypadkach w przy pracy we wszystkich sektorach gospodarki. Nadal jednak poziom bezpieczeństwa w firmach jest niezadowalający.
W dalszym ciągu pracodawcy nie przestrzegają podstawowych przepisów dotyczących czasu pracy i wypłacania wynagrodzeń. Rośnie liczba skarg kierowanych do inspekcji. W ubiegłym roku wydano ponad 9 tys. decyzji nakazujących wypłatę wynagrodzeń i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy na kwotę 142 mln zł.
Dużym problemem pozostaje nierzetelne prowadzenie ewidencji czasu pracy. Nieprawidłowości wykryto w 37 proc. kontrolowanych firm. Zła ewidencja przekłada się na brak wynagrodzenia za przepracowany czas, najczęściej w nadgodzinach. Są też pozytywne efekty działalności PIP. Trzykrotnie zmniejszył się odsetek pracodawców, którzy nie zapewnili pracownikom dnia wolnego w zamian za pracę w dniu wolnym wynikającym z pięciodniowego tygodnia pracy w okresie rozliczeniowym.