Pojawiają się sygnały, że pracodawcy, organizując wybory przedstawicielstwa załogi, zgodnie z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=26FE998E273E11D9B2BA1896E9040ED0?id=181671]ustawą o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji[/link], mają problemy z synchronizacją terminów wyborów i powołania nowych rad z datą, w której kończy się kadencja starych.
W efekcie w zakładzie działają dwie rady: stara związkowa i nowa wyłoniona w demokratycznych wyborach.
– [b]Zasadą naczelną nowelizacji ustawy z 7 kwietnia 2006 r. po wyroku TK było utrzymanie do końca kadencji rad pracowników wybranych przez związki zawodowe. Nowe wybory nie mają znaczenia dla biegu kadencji starej rady[/b] – mówi radca prawny Marcin Wojewódka.
[srodtytul]Terminowa mozaika[/srodtytul]
Wszystkiemu winne są kalendarz i procedura wyłaniania nowych rad. Wybory muszą się odbyć nie później niż w terminie 30 dni od ustalenia regulaminu ich przeprowadzenia.