Jak ustaliła „Rz”, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) ponownie oceni 57 projektów z jesiennych konkursów o dotacje na innowacyjne prace badawcze i wdrażanie ich wyników. – PARP wstrzymuje publikację wyników kolejnego konkursu dla firm. Wyniki mieliśmy poznać na początku kwietnia, a teraz dowiadujemy się o kolejnym przełożeniu terminu – komentuje Dariusz Jędrzejewski ze spółki MCG.
W ostatnim naborze wniosków do działań 1.4 – 4.1 programu „Innowacyjna gospodarka” PARP wskazała 57 projektów z wysokimi dysproporcjami między zakładanymi kosztami badań i inwestycji. Nakłady inwestycyjne nawet ponad dziesięciokrotnie przekraczają koszty badań. PARP uzgodniła z ministerstwami nadzorującymi, że projekty z tak dużymi różnicami kosztów będą ocenione ponownie.
– Weryfikacja ma na celu stwierdzenie, czy projekty, w których występuje zaburzona proporcja kosztów badań w stosunku do inwestycji, są faktycznie działaniami z zakresu B+R, a nie inwestycjami z marginalnym udziałem badań. Chcemy też wyjaśnić, czy nakłady inwestycyjne nie są zbyt wygórowane w stosunku do planowanych działań badawczych – tłumaczy Dariusz Wojtaszek, rzecznik PARP.
– Pomijając ocenę słuszności tych działań w świetle celu programu, PARP postępuje niezgodnie z kryteriami. Nie wprowadzono przecież kryterium relacji kosztów części 1.4 i 4.1 – mówi „Rz” Marcin Zdziechowski z firmy Euro Invest Doradztwo Gospodarcze. Zgadza się z nim Michał Gwizda z Accreo Taxand. – Konkurs nie przewiduje żadnych ograniczeń co do poziomu kosztów w fazie badawczej i wdrożeniowej, a zwłaszcza różnicy między nimi. To kryterium, które warto rozważyć przy przyszłych naborach, ale nie podczas konkursu, gdyż istnieje domniemanie, że zmieniamy zasady w trakcie gry – tłumaczy.
– Logika podpowiada, że wdrożenie do praktyki przedsiębiorstw (najczęściej produkcyjnych – red.) wyników prac badawczych jest zawsze dużo bardziej kosztowne niż finansowanie samych badań – dodaje Jędrzejewski. Uważa on, że wątpliwości PARP biorą się prawdopodobnie stąd, że na oba komponenty przewidziano równą kwotę dotacji (po 331 mln euro), co praktyka zweryfikowała jako niekoniecznie zasadne.