Już w grudniu inspektorzy uzyskają dostęp do danych ubezpieczeniowych każdego przedsiębiorcy.
ZUS udostępni informacje o liczbie osób ubezpieczonych w danej firmie i podstawie opłacania składki. Do PIP trafią też szczegółowe dane o liczbie wypadków przy pracy, bo te są zawsze zgłaszane do ZUS.
– Dostęp do danych o liczbie ubezpieczonych usprawni nasze działania. Z czasem będziemy mogli od ręki sprawdzić w bazie danych, czy konkretny kontrolowany pracownik jest ubezpieczony i z jakiego tytułu. Potrzebny jest nam też dostęp do danych osób zarejestrowanych w urzędach pracy – mówi Arkadiusz Kłos, inspektor zajmujący się legalnością zatrudnienia we wrocławskiej inspekcji pracy.
Zdaniem Michała Olesiaka z katowickiej inspekcji pracy dostęp do danych pozwoli znacznie skrócić czas kontroli. Dotychczas korespondencja z ZUS i weryfikacja zajmowała tygodnie.
– Teraz wszystko odbędzie się dużo szybciej. Poza tym pracodawcy trudniej będzie utrudniać kontrolę poprzez manipulowanie dokumentami ubezpieczeniowymi.