Ostrożność jest tym bardziej wskazana, że [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D40F41447A24B2C01DD94E899B1D1C89?id=76037]kodeks pracy[/link] wyjątkowo lakonicznie odnosi się do tego wolnego.
[srodtytul]Zamiast rozstania[/srodtytul]
Urlopu bezpłatnego na okres zatrudnienia u innego pracodawcy udziela się na ogół wtedy, gdy przejściowo nie ma zapotrzebowania na pracę konkretnego pracownika w macierzystej firmie (art. 174[sup]1[/sup] kodeksu pracy). Wówczas uzgodnienie czasowego przejścia do innego zakładu jest alternatywą wobec np. obniżki wynagrodzenia czy zwolnienia pracownika.
Udzielanie urlopu na pracę u innego pracodawcy nie może mieć charakteru stałego i zorganizowanego. Co więcej, udzielającemu go pracodawcy nie wolno pobierać za to żadnych opłat lub pozyskiwać innych korzyści. W przeciwnym razie można mu zarzucić, że prowadzi działalność gospodarczą, polegającą na pośrednictwie pracy lub zatrudnianiu pracowników tymczasowych. A taka działalność podlega ścisłym ograniczeniom. Do jej wykonywania trzeba uzyskać odpowiednią licencję oraz zarejestrować się jako agencja pracy tymczasowej lub agencja pośrednictwa pracy.
[ramka][b]Przykład [/b]