Gdy powód jest pewny swego, najczęściej będzie dążył do wydania przez sąd wyroku. Jeśli jednak jego argumenty nie są zbyt mocne, bierze pod uwagę chociażby częściowe zaspokojenie roszczeń objętych pozwem. Z kolei pozwanego zawarcie ugody może uchronić przed koniecznością zapłaty całej kwoty dochodzonej przez powoda w pozwie wraz z odsetkami i obowiązkiem zwrotu kosztów procesu.
[b]Ugodę pozasądową można zawrzeć, nawet gdy proces cywilny już się toczy.[/b] Warto też zaznaczyć, iż w kodeksie postępowania cywilnego znajduje się odrębna regulacja ugód zawieranych przed mediatorem (art. 183[sup]1[/sup] – 183[sup]15[/sup] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B75FF6D1007B9E5AA19EE9FB75E361D4?id=70930]k.p.c.[/link]) oraz postępowania pojednawczego toczącego się na skutek zawezwania do próby ugodowej przed wniesieniem pozwu (art. 184 – 186 k.p.c.).
[srodtytul]Kiedy można[/srodtytul]
W drodze ugody (sądowej albo pozasądowej) można uregulować większość spraw cywilnych o charakterze majątkowym (np. o zapłatę z tytułu stosunków zobowiązaniowych, ale także spraw z zakresu prawa rzeczowego, spadkowego czy rodzinnego). Jak wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie sądowym, nie można zawrzeć ugody w sprawach dotyczących praw ściśle osobistych i niezbywalnych (np. w sprawie o unieważnienie małżeństwa).
[srodtytul]Treść porozumienia...[/srodtytul]