– zmiennych za okresy nie dłuższe niż miesiąc, tj. premii miesięcznych – w przeciętnej kwocie uiszczonej w styczniu 2009 r. oraz w listopadzie i grudniu 2008 r.
(2000 zł x 25 proc.)
+ (2000 zł x 30 proc.)
+ (2000 zł x 40 proc.) = 1900 zł: 3 miesiące = 633,33 zł
– razem: 633,33 zł + 2000 zł = 2633,33 zł
- podstawę wymiaru dzielimy przez współczynnik ekwiwalentu (21,08); wprawdzie rozporządzenie urlopowe nakazuje jeszcze podział przez 8, ale w tej sytuacji nie ma takiej potrzeby; poprzestajemy na stawce dziennej
2633,33 zł: 21,08 = 124,92 zł
- uzyskaną dniówkę mnożymy przez liczbę dni, za jakie przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez zajęcia
124,92 zł x 32 dni = 3997,44 zł
Pani Katarzynie należy się 3997,44 zł wynagrodzenia z tytułu 32 dni pozostawania bez pracy.[/ramka]
[srodtytul]Z najbliższych miesięcy[/srodtytul]
Jeżeli przez całe trzy miesiące przyjmowane do podstawy wymiaru lub przez okres krótszy, ale obejmujący pełny miesiąc bądź miesiące kalendarzowe, zatrudnionemu nie przysługiwały składniki ruchome za okresy nie dłuższe niż miesiąc, do podstawy wymiaru przyjmujemy najbliższe miesiące, za jakie mu się takie składniki należały.
[ramka][b]Przykład[/b]
Pan Stanisław był etatowym handlowcem. Były szef rozwiązał z nim z końcem stycznia br. umowę o pracę bez wypowiedzenia w sposób sprzeczny z przepisami. Sąd przywrócił go do pracy i orzekł wynagrodzenie za dwa miesiące pozostawania bez zajęcia. Uzyskiwał on wyłącznie wynagrodzenie prowizyjne według stawek 100 zł za sprzedany komputer i 50 zł – za drukarkę. Przez cały listopad i grudzień ubiegłego roku pan Stanisław przebywał na urlopie bezpłatnym. Dlatego podstawę wymiaru szacujemy według prowizji wypłaconych mu w 2008 r. w sierpniu (6000 zł), we wrześniu (7000 zł) i w październiku (5750 zł). Rachunki przedstawiają się następująco:
- ustalamy podstawę wymiaru z prowizji – średnia z wypłaconych w ciągu sierpnia, września i października poprzedniego roku
(6000 zł + 7000 zł
+ 5750 zł) = 18750 zł:
3 miesiące = 6250 zł
- mnożymy średnią miesięczną podstawę wymiaru przez liczbę miesięcy, za jakie należy się wynagrodzenie; nie dzielimy jej przez współczynnik ekwiwalentu, [b]gdyż nie ma potrzeby przechodzenia na stawkę dzienną (uchwała SN z 9 maja 2000 r.; III ZP 12/00)[/b]
6250 zł x 2 miesiące = 12500 zł
Pan Stanisław powinien dostać 12500 zł wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.[/ramka]
[srodtytul]Krótkie zatrudnienie [/srodtytul]
Gdy podwładny nie przepracował pełnych trzech miesięcy, branych do podstawy wymiaru wynagrodzenia za okres pozostawania bez zajęcia, dokonujemy uzupełnienia pensji. Faktycznie uzyskane w ciągu tych trzech miesięcy składniki ruchome za okresy nie dłuższe niż miesiąc dzielimy przez liczbę dni, za które one przysługiwały, a wynik mnożymy przez liczbę dni, jakie zatrudniony powinien wtedy przepracować zgodnie z jego grafikiem.
[ramka][b]Przykład[/b]
Pani Janina zarabia 10 zł za godzinę pracy. Została z końcem kwietnia 2009 r. bezprawnie zwolniona.
Sąd przyznał jej wynagrodzenie za 27 dni pozostawania bez zajęcia, odliczając czas pobierania przez nią zasiłku chorobowego z tytułu tego zatrudnienia. Kobieta wróciła z urlopu macierzyńskiego 20 stycznia 2008 r. W tym roku zarobiła w marcu 1760 zł (176 godzin x 10 zł), w lutym 1600 zł
(160 godzin x 10 zł), a w styczniu 800 zł
(80 godzin x 10 zł). Wynagrodzenie z racji pozostawania bez pracy szacujemy następująco:
- liczymy podstawę wymiaru, najpierw ją uzupełniając
(1760 zł + 1600 zł
+ 800 zł) = 4160 zł: 52 dni = 80 zł x 63 dni = 5040 zł
5040 zł: 3 miesiące = 1680 zł
- dzielimy podstawę wymiaru przez współczynnik ekwiwalentu 21,08
1680 zł: 21,08 = 79,70 zł
- uzyskaną dniówkę mnożymy przez liczbę dni, za jakie należy się wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy
79,70 zł x 27 dni = 2151,90 zł
Pani Janina ma prawo do 2151,90 zł wynagrodzenia za okres pozostawania bez zajęcia.[/ramka]
[srodtytul]Pozostałe należności[/srodtytul]
Opisane zasady stosujemy do obliczania wynagrodzenia za czas pozostały do rozwiązania umowy o pracę, jeżeli pracodawca zastosował wymówienie krótsze od wymaganego (art. 49 k.p.).
Dotyczy to również wynagrodzenia za czas wypowiedzenia albo okres równy wypowiedzeniu dla pracownika odwołanego ze stanowiska, określonego w art. 70 § 2 i art. 72 § 2 k.p. Przysługuje ono osobie odwołanej. Odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem. A w trakcie wypowiedzenia pracownikowi należy się pensja w wysokości otrzymywanej przed odwołaniem.
Z kolei zatrudnionej na podstawie powołania ciężarnej, która została odwołana, organ odwołujący musi zapewnić inną pracę odpowiednią do jej kwalifikacji zawodowych. Przez czas równy ewentualnemu wypowiedzeniu trzeba jej wówczas wypłacać wynagrodzenie w wysokości wiążącej przed odwołaniem. [b]W świetle wyroku SN z 24 września 2004 r. (II PK 28/04) odpowiednia praca to taka, w której kwalifikacje zawodowe pracownika zostaną należycie wykorzystane.[/b] Uwzględnia więc nie tylko profil wykształcenia danej osoby, ale też doświadczenie zawodowe, dodatkową zdobytą wiedzę, w tym z dziedzin pokrewnych posiadanemu wykształceniu.
[ramka][b]Przykład[/b]
Pani Irena, ciężarna zatrudniona na podstawie powołania, została odwołana ze stanowiska. Organ odwołujący zaoferował jej przesunięcie do innych zadań od 1 lutego 2009 r., na co podwładna przystała. Przysługuje jej trzymiesięczne wymówienie. Za marzec, kwiecień i maj br. przysługują jej zatem wynagrodzenia liczone jak ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany w naturze urlop wypoczynkowy – od pensji, jaką otrzymywała przed odwołaniem.
Gdy jednak kobieta odmawia przeniesienia do innych zadań, stosunek pracy ulega rozwiązaniu po okresie równym wypowiedzeniu. Okres ten biegnie od chwili zaproponowania jej na piśmie innej pracy. Gdyby więc pani Irena określona w przykładzie nie zgodziła się na przeniesienie do innej odpowiedniej pracy, od 1 lutego biegłoby więc wypowiedzenie. [/ramka]