W Polsce dane dotyczące polityki wynagradzania są przez większość pracodawców traktowane jako informacje poufne. Ogłoszenia o pracę, w których znajdują się dane o proponowanej pensji, należą do rzadkości. Szczegółowe informacje o wynagrodzeniu ewentualny kandydat uzyskuje w końcowej fazie procesu rekrutacyjnego. A pobory pracownicze są zwykle zachowywane w tajemnicy.
[srodtytul]Może być naruszenie[/srodtytul]
Nie tylko polityka zatrudnienia realizowana w zakładzie jest przyczyną niepodawania do publicznej wiadomości indywidualnego wynagrodzenia pracownika.
[b]Sąd Najwyższy stwierdził w wyroku z 16 lipca 1993 r., I PZP 28/93[/b]), że ujawnienie przez pracodawcę bez zgody pracownika wysokości jego wynagrodzenia za pracę może stanowić naruszenie dobra osobistego pracownika . Wskazał jednak, że naruszeniem dóbr osobistych nie jest każdy przypadek ujawnienia wysokości wynagrodzenia. Będą to na pewno sytuacje, gdy pracownik w sposób wyraźny sprzeciwił się ujawnianiu wysokości swojego wynagrodzenia za pracę, oraz sytuacje, gdy informacja taka wkraczałaby w „sferę intymności” zatrudnionego, czyli np. ujawniała dokonanie potrąceń należności alimentacyjnych.
Podwładny nie będzie mógł się jednak skutecznie sprzeciwić podaniu informacji o uzyskiwanych dochodach organom, które są upoważnione do występowania do pracodawcy o udzielenie informacji o wysokości wynagrodzenia. Chodzi tu m.in. o ZUS, organy prowadzące egzekucję administracyjną czy o komorników.