Nie tylko wypadki przy pracy mogą stanowić przyczynę niezdolności do pracy i wypłaty świadczenia osobie poszkodowanej. Podobnie może być w sytuacjach, gdy doszło do wypadku w drodze do pracy i z pracy. Wtedy niezdolny do pracy może otrzymać m.in. stosowną rentę.
Postępowanie w sprawach takich wypadków jest uregulowane w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3ADFAAB1653FBE8942D838659EFD9D68?id=168023]rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej z 24 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad oraz trybu uznawania zdarzenia za wypadek w drodze do pracy lub z pracy, sposobu dokumentowania, wzoru karty wypadku w drodze do pracy lub z pracy oraz terminu jej sporządzania (DzU nr 237, poz. 2015).[/link]
Natomiast sama definicja tych zdarzeń losowych znajduje się w art. 57b [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=11638F74875A84EBE89DA6F1F3288039?id=172511]ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. DzU z 2004 r. nr 39, poz. 353 ze zm.)[/link].
[srodtytul]Przerwa tylko życiowo uzasadniona[/srodtytul]
Zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach w FUS [b]za wypadek w drodze do pracy lub z pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w drodze do lub z miejsca wykonywania zatrudnienia lub innej działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego[/b], jeżeli droga ta była najkrótsza i nie została przerwana. Jednakże uważa się, że wypadek nastąpił w drodze do pracy lub z pracy, mimo iż droga została przerwana, jeżeli przerwa była życiowo uzasadniona i jej czas nie przekraczał granic potrzeby. Co zatem dostatecznie uzasadni pauzę? Przykładowo może to być sytuacja, w której pracownik wraca po nocnym dyżurze samochodem z firmy do domu. W trakcie jazdy czuje ból i łzawienie oczu. Nie może dalej prowadzić. Zatrzymuje się przy najbliższej całodobowej aptece, aby kupić krople. Kiedy z niej wychodzi, nieznany sprawca uderza go w głowę i okrada. Pracownik doznaje licznych urazów. Droga tej osoby została wprawdzie przerwana, ale taka pauza była życiowo uzasadniona sprawami załatwianymi przez niego samego i na jego rzecz.