Kodeks spółek handlowych nie potraktował wszystkich organów spółek z o.o. i akcyjnych w sposób jednakowy. Nie chodzi oczywiście o to‚ że każdy z nich ma różne kompetencje. Różni się też stopień precyzji przepisów określających tryb pracy tych gremiów. Najwięcej uwagi poświęca ustawodawca zgromadzeniu wspólników i walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy. Przepisy dotyczące posiedzeń rad nadzorczych i zarządów prezentują się dużo skromniej. Jednak tam‚ gdzie ustawodawca milczy‚ inwencją mogą się wykazać sami właściciele. Wszystkie te kwestie można bowiem doprecyzować w regulaminie. Jest to dokument określający tryb pracy poszczególnych organów.
Utarło się‚ że jeśli już decydujemy się na wprowadzenie regulaminów‚ to każdy z nich ma swój. Innymi słowy‚ oddzielny regulamin dla zarządu‚ oddzielny dla rady nadzorczej itd. Oczywiście nie ma obowiązku – jeśli wspólnicy chcą związać dodatkowymi postanowieniami tylko jeden z działających w spółce organów‚ nie ma ku temu przeszkód.
Dobrze napisany regulamin może znakomicie usprawnić pracę. I odwrotnie‚ niewłaściwe zredagowanie go tylko skomplikuje relacje w spółce. Dlatego przed przystąpieniem do przygotowania jego treści warto się zapoznać z obowiązującymi przepisami. Tym bardziej że te – choć o regulaminach wspominają – nie poświęcają im zbyt wiele miejsca. Paradoksalnie może to utrudniać korzystanie z regulaminów.
[ramka][b]Przykład 1[/b]
Wspólnicy w spółce z o.o. uchwalają regulamin rady nadzorczej. Zarząd natomiast wciąż pracuje bez regulaminu‚ opierając się tylko na samych przepisach kodeksu spółek handlowych.[/ramka]