[b]Tak.[/b] Dla umów cywilnoprawnych, a taką niewątpliwie jest umowa-zlecenie, przepisy nie przewidują kwot wolnych od zajęcia. Dlatego też komornik może zająć całą wierzytelność przypadającą z tytułu takiej umowy, czyli 100 proc.
Jeżeli jednak świadczenie to jest świadczeniem powtarzającym się, a jego celem jest zapewnienie utrzymania, to może mieć wówczas zastosowanie art. 833 § 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3731714ADD02575F0CBE1C494D9A9C81?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link], stosownie do którego przepisy kodeksu pracy o ochronie wynagrodzenia za pracę stosuje się również do wszystkich świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania. Może więc zaistnieć sytuacja, w której wierzytelność z umowy-zlecenia będzie podlegała egzekucji w zakresie określonym w kodeksie pracy.
Jeżeli więc świadczenie z umowy-zlecenia jest zatrudnionemu wypłacane cyklicznie (np. raz w miesiącu), to do jego egzekucji będą miały zastosowanie przepisy kodeksu pracy o zajęciach z tytułu egzekucji.
Potrącenia nie mogą w sumie przekraczać połowy wynagrodzenia, a jeżeli chodzi o zobowiązania z tytułu alimentów – 3/5 wynagrodzenia.
Kodeks pracy przewiduje kwotę wolną od egzekucji (art. 87[sup]1[/sup] § 1). Jest to kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów, przysługującego pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych. Przy potrącaniu należności na świadczenia alimentacyjne kwota wolna od potrąceń nie obowiązuje. W razie egzekucji alimentów komornik może zająć 75 proc. wynagrodzenia.