- [b]zadośćuczynienie[/b] – roszczenie pieniężne kompensujące doznane przez pracownika cierpienia i ból.[/ramka]
[ramka][b]Broń się tym, że rozstrój zdrowia nie jest następstwem warunków pracy[/b]
[i]Odpowiada Lech Obara, radca prawny z Kancelarii Lech Obara i Współpracownicy[/i]
[b]Mamy w firmie pracownika, którego stan zdrowia pogorszył się w związku z warunkami pracy. Przygotowuje się do procesu. Na jakie zarzuty musi być przygotowany pracodawca?[/b]
Przede wszystkim na ten, że warunki pracy przez niego stworzone doprowadziły do powstania rozstroju zdrowia.
Pracownik zaś powinien przygotować dowody pozwalające na stwierdzenie tych warunków, pogorszenia stanu zdrowia i związku przyczynowego z wykonywaną pracą. Chodzi przede wszystkim o zeznania świadków – na okoliczność warunków pracy, zaświadczenia medyczne – na okoliczność stanu zdrowia. Przydatna będzie również opinia biegłego lekarza specjalności związanej ze schorzeniem na okoliczność przyczyn powstania schorzenia, wysokości uszczerbku na zdrowiu, sposobu leczenia oraz widoków na przyszłość. Pozostałe dowody zależą od tego, czego pracownik będzie się domagał. Gdy chce odszkodowania, to powinien przygotować rachunki pozwalające ustalić, jakie rzeczywiście poniósł koszty w związku z rozstrojem zdrowia.
Jeśli dochodzi renty, to niezbędne jest ustalenie, że zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość. Jako dowód mogą tutaj służyć zaświadczenia lekarskie dotyczące niezbędności niektórych zabiegów leczniczych, leków, zmiana diety i rachunki wskazujące na ponoszenie tych kosztów. Jeżeli natomiast chodzi o zadośćuczynienie, to niezbędne jest wykazanie, że pracownik doznał krzywdy, tj. szkody niematerialnej w postaci cierpień, bólu, zmiany na niekorzyść sytuacji osobistej. Przydatny będzie dowód z zeznań świadków, opinia medyczna wskazująca na rozmiar cierpienia i bólu.
Możliwe jest również orzeczenie tzw. odpowiedzialności na przyszłość. Wówczas gdy pojawią się kolejne skutki związane ze schorzeniem, odpowiedzialność pracodawcy będzie już przesądzona, a pracownikowi przysługiwać będą roszczenia odszkodowawcze za nowe skutki.
[b]Co najczęściej udaje się wywalczyć pracownikom?[/b]
To zależy od okoliczności danej sprawy. Przesądzenie odpowiedzialności pracodawcy i związku przyczynowo-skutkowego choroby z wykonywaną pracą w zasadzie powoduje, że odpowiada on za szkodę związaną z powstaniem choroby. Jednak to do pracownika należy udowodnienie poniesionej szkody, zwiększenia wydatków i zmniejszenia widoków na przyszłość, a także, że poniósł krzywdę w związku z istnieniem rozstroju zdrowia.
[b]Czy jest jakaś granica czasowa dochodzenia tych roszczeń?[/b]
Roszczenia o odszkodowanie, rentę i zadośćuczynienie przedawniają się z upływem trzech lat od dnia, w którym pracownik dowiedział się o istnieniu szkody i osoby obowiązanej do jej naprawienia. Innymi słowy, bieg trzyletniego terminu przedawnienia rozpoczyna się w dniu, w którym podwładny zauważył objawy rozstroju zdrowia i był w stanie powiązać to schorzenie z warunkami pracy. Roszczenie, niezależnie od daty wykrycia schorzenia, przedawnia się z upływem dziesięciu lat od dnia zdarzenia wywołującego szkodę. Wyjątkiem od tej zasady jest przedawnienie 20-letnie, jeżeli szkoda wynikła z popełnienia przestępstwa. Nie ma wtedy znaczenia, kiedy pracownik się o niej dowiedział.
[b]Jakimi argumentami może się bronić pracodawca?[/b]
Zarzuty zależą od zasady jego odpowiedzialności. Pracodawca może odpowiadać na zasadzie ryzyka z art. 435 k.c. wówczas, gdy prowadzi przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody.
Wtedy może się bronić tym, że szkoda wynikła wskutek działania siły wyższej albo wyłącznie z winy pracownika lub osoby trzeciej, za którą pracodawca nie odpowiada. Jeżeli zaś nie prowadzi takiego przedsiębiorstwa, to jego odpowiedzialność oparta jest na winie. Może wówczas wykazywać, że zachował należytą staranność w przygotowaniu warunków pracy. Niezależnie od zasady odpowiedzialności pracodawca może się bronić również tym, że między warunkami pracy a schorzeniem nie istnieje związek przyczynowo-skutkowy, czyli że rozstrój zdrowia nie jest następstwem warunków pracy. Zarzuty odnosić mogą się także do wysokości roszczenia. Pracodawca może wykazywać, że rachunki przedstawione przez pracownika są zbyt wysokie, niektóre zabiegi nie były konieczne lub można je było wykonać w ramach ubezpieczenia.
[b]A czy prowadzący firmę może zabezpieczyć się przed takimi powództwami pracowników? Wygrana pracownika może go przecież sporo kosztować.[/b]
Przede wszystkim powinien zadbać o należyte warunki pracy odpowiadające zasadom BHP. Oczywiście może się też ubezpieczyć od odpowiedzialności cywilnej, jeśli znajdzie firmę proponującą tego typu ubezpieczenia.[/ramka]