- jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej.
W praktyce największe trudności z prawidłowym wskazaniem, kto jest pracodawcą, mają wieloodziałowe (wielozakładowe) osoby prawne (np. spółki kapitałowe, spółdzielnie, banki). W takich wypadkach rodzą się często wątpliwości, czy pracodawcą jest osoba prawna (np. spółka kapitałowa), czy jej poszczególne oddziały lub zakłady. Od odpowiedzi na to pytanie zależy, czy w takiej osobie prawnej będzie działać jedna rada, czy wiele rad pracowników (po jednej w każdym zakładzie/oddziale).
Możliwość istnienia wielu pracodawców w strukturze osoby prawnej nie budzi dziś wątpliwości (choć komentatorzy powszechnie to krytykują). W pełni uzasadnia to jednak art. 3 k.p. Nie wiąże on bowiem statusu pracodawcy z wymogiem posiadania przez jednostkę organizacyjną osobowości prawnej czy – szerzej – podmiotowości w sferze prawa cywilnego. W doktrynie takich ułomnych pracodawców określa się mianem pracodawców zarządczych lub wewnętrznych.
Jak jednak w praktyce odróżnić, czy działające u osoby prawnej oddziały czy zakłady są pracodawcami, czy nie? Pomocne w takich ustaleniach mogą być orzeczenia Sądu Najwyższego. Akcentują one podstawowy atrybut (poza wyodrębnieniem organizacyjnym, technicznym czy majątkowym) takiego wewnętrznego pracodawcy, jakim jest samodzielność zatrudnieniowa. Oznacza to zdolność do samodzielnego zatrudniania pracowników przez dokonywanie odpowiednich czynności prawnych w stosunku pracy i to nawet przy bardzo ograniczonej samodzielności jednostki wewnętrznej w innych sprawach (np. finansowych).
Statusu pracodawcy nie będzie miał zatem oddział/zakład osoby prawnej, jeżeli kierownik jednostki dokonuje czynności prawnych ze stosunku pracy wyłącznie na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa. Konieczne jest jego względnie trwałe wyodrębnienie, np. poprzez odpowiedni zapis w statucie. Przykładowo taką sytuację miał PKN Orlen SA. Jego statut zawierał postanowienie, że tzw. regionalne jednostki organizacyjne tej spółki są pracodawcami w rozumieniu art. 3 k.p.
Przeważnie jednak wewnętrzne jednostki nie mają statusu pracodawców, a w związku z tym nie ma potrzeby powoływania w nich więcej niż jednej rady. Władze spółek kapitałowych i innych osób prawnych na ogół unikają nadawania statusu pracodawcy zakładom czy oddziałom, głównie po to, aby zapobiegać tworzeniu fikcji, jaką jest pracodawca bez podmiotowości w sferze prawa cywilnego i własnego majątku, a jedynie mający ograniczone prawo zarządu. Przykładem osób prawnych, których oddziały nie są pracodawcami, może być Telewizja Polska SA czy PKO BP SA.