Reklama

Przyjmowanie nowych pracowników na lepszych warunkach nie dyskryminuje zwolnionych

Firma ma prawo dobierać pracowników z wyższymi kwalifikacjami i płacić im za to wyższe pensje

Aktualizacja: 01.02.2008 08:43 Publikacja: 01.02.2008 00:20

Takie wnioski płyną z wyroku Sądu Najwyższego (sygn. II PK 14/07).

Trójka pracowników przygranicznej stacji benzynowej wystąpiła przeciwko byłemu pracodawcy z pozwem o dyskryminację w zatrudnieniu. Poszło o to, że dostali wypowiedzenia, a na ich miejsce zostali zatrudnieni obywatele Niemiec, którzy na wstępie dostali wyższe pensje.

Zwolnieni poczuli się dyskryminowani i wystąpili do sądu o odszkodowanie. Ewa K., Andrzej F., Franciszek R. stwierdzili, że powinni być jednakowo wynagradzani za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości (art. 18

3c

§ 3 kodeksu pracy). Powołali się też na to, że różnice w ich wynagrodzeniach są efektem zastosowania dyskryminującego kryterium narodowości (11

Reklama
Reklama

2

i 11

3

k. p.).

Zarówno sąd pierwszej, jak i drugiej instancji stwierdziły, że pracownicy narodowości niemieckiej mieli lepsze kwalifikacje niż powodowie. Także zakres ich czynności był szerszy, gdyż obejmował także inne zadania, które nie obciążały pracowników polskich.

Szczególnie istotne okazało się to, że większość usług spółki było wykonywanych na rzecz obywateli Niemiec. Chodziło o zatrudnienie pracowników, którzy biegle posługują się językiem niemieckim oraz znają mentalność i oczekiwania klientów niemieckich, co miało poprawić komfort usług świadczonych przez firmę na rzecz obywateli tego państwa, a także pozyskać nowych. Wynagrodzenie nowo przyjętych zostało zaś wyznaczone na poziomie minimalnych wynagrodzeń na terenie Niemiec.

Reklama
Reklama

Sąd uznał za dopuszczalne przyznanie im wyższych pensji, szczególnie ze względu na wyższe koszty utrzymania i standard życia na terenie Niemiec. Zwolnieni pracownicy nie złożyli broni i skierowali skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Zarzucili w niej błędną wykładnię przepisów o równym traktowaniu pracowników i zakazie dyskryminacji. Stwierdzili, że nie można różnicować wynagrodzeń pracowników krajów UE zatrudnionych na terenie innego kraju Unii w zależności od kosztów utrzymania i standardu życia w państwie macierzystym pracownika.

SN na posiedzeniu niejawnym stwierdził, że nie można uznać, iż działania firmy naruszały zasadę równego traktowania pracowników oraz zasadę niedyskryminacji. Pracownicy niemieccy, z punktu widzenia potrzeb pracodawcy, mieli wyższe kwalifikacje. Postawione im zadania wykraczały poza obowiązki zwolnionych. Dlatego też nie można porównywać sytuacji tych pracowników na podstawie art. 11

2

k. p.

Nie bez znaczenia był też fakt, że pracownicy niemieccy zostali zatrudnieni nie obok powodów, lecz na ich miejsca. Lepiej bowiem spełniali oczekiwania pracodawcy. W takiej sytuacji, aby w ogóle doszło do ich zatrudnienia, pracodawca musiał uwzględniać realia, w których oni żyją, w tym wysokość minimalnego wynagrodzenia oraz kosztów utrzymania.

Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama