- Czy cokolwiek można z tym zrobić? - pyta czytelnik DOBREJ FIRMY. Dodaje, że nazwa ABCDEF nie jest zarejestrowana w Urzędzie Patentowym. Czytelnik podejrzewa, że konkurentowi chodzi o podkupienie marki oraz zdobywanie klientów właśnie na podstawie niemalże identycznej firmy.
Czytelnik może zwrócić się o pomoc do sądu. Jego konkurent dopuszcza się bowiem najprawdopodobniej tzw. czynu nieuczciwej konkurencji. Oczywiście będzie to wymagało udowodnienia w postępowaniu sądowym.
Z przepisów wynika, że czynem nieuczciwej konkurencji jest m.in. takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego -zgodnie z prawem - do oznaczenia innego przedsiębiorstwa. Przepis ten jak ulał pasuje do sytuacji, w której znalazł się czytelnik. Niedozwolone zachowanie jego konkurenta polega tu na wykorzystaniu firmy, która może mylić się z tą, jakiej używa czytelnik. Przypomnijmy, że pojęcie "firma" w prawie różni się nieco od jego potocznego znaczenia. Na co dzień mówimy, że ktoś ma firmę - a więc że należy do niego jakieś przedsiębiorstwo. W przepisach firma tożsama jest z oznaczeniem, pod którym przedsiębiorca (np. spółka) prowadzi działalność. Przykładowo, wydawcą dziennika "Rzeczpospolita" jest Presspublica spółka z o.o. I to właśnie te słowa - Presspublica sp. z o.o. - stanowią firmę naszej spółki.
To od czytelnika zależy, o co zwróci się w opisanej sytuacji do sądu. Prawo pozwala mu -o ile jego interes został zagrożony lub naruszony -zażądać od konkurenta:
- zaniechania posługiwania się firmą, która może wprowadzać innych w błąd,