Reklama

Sędzia: Należy po imieniu nazwać prawnicze zło

Jestem przekonany, że kiedy skończy się czas „prawnej pandemii”, życie szybko wróci do normy – mówi Maciej Czajka, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie.
Sędzia: Należy po imieniu nazwać prawnicze zło

Foto: Adobe Stock

Panie sędzio, rzecznicy dyscyplinarni sędziów sądów powszechnych nie ustają w mnożeniu postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów, którzy ostro protestują, podważają ich pozycję itd. Myśli pan, że kiedyś ustaną w swojej aktywnej działalności? Co musiałoby się wydarzyć, by tak się stało?

W tej chwili mamy z ich strony do czynienia z ucieczką do przodu. Rzecznicy są świadomi, że są w bunkrze, wokół którego grzmi artyleria, ich zachowanie jest więc walką o własne przetrwanie. Widać ich nerwowość, bo wiedzą, do czego to zmierza. Albo zostaną porzuceni przez swoich mocodawców, albo – gdy zwycięży praworządność – razem z nimi przegrają. Wtedy nastąpi koniec ich działalności. Myślę, że z własnej woli nie zmienią swojego zachowania, chociaż przecież istnieje pojęcie czynnego żalu. To zawsze wpływa na ocenę postawy.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama