Reklama

Słuchać czy wysłuchać

Wagę bezpośredniego zetknięcia podsądnego z sądem muszą też uwzględniać przepisy ustawowe.
Słuchać czy wysłuchać

Foto: Fotorzepa / Krzysztof Skłodowski

Dyskusje „o przywracaniu praworządności” koncentrują się ostatnio na statusie sędziów, ich powoływaniu oraz odwoływaniu (co niekiedy, dla niepoznaki, nazywa się „weryfikacją”). Skłania mnie to do przypomnienia, że punkt ciężkości można i trzeba postawić gdzie indziej.

Żadne działania reformatorskie nie zostaną przez społeczeństwo odczytane pozytywnie i nie staną się trwałe, jeśli będą się sprowadzać do tego, kto i na jakim stołku zasiądzie. Akcent postawiłbym na legitymizacji władzy sądowniczej, a więc podporządkowaniu się regułom i instytucjom wynikającym nie z formalnego ich wykreowania, ale z wiary społeczeństwa, że są godne podporządkowania.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama