Pomysłowość przedsiębiorców w poszukiwaniu oszczędności na składkach odprowadzanych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie zna granic. Do tej pory powszechnie stosowali mechanizm zawierania ze zleceniobiorcą jednej umowy na 50 zł, aby od pozostałych, opiewających nawet na kilka tysięcy złotych, nie płacić składek do ZUS.
Gdy wypłata ?jest rzadziej
W jednym z ostatnich wniosków przesłanych do ZUS o wydanie wiążącej interpretacji przedsiębiorca zapytał, czy umowa-zlecenie, z której wynagrodzenie jest płatne rzadziej niż raz na miesiąc, też zwalnia z obowiązku zapłaty składek od innych umów-zleceń zawartych z tą samą osobą.
Przedsiębiorca wyjaśnił, że zleceniobiorca wykonuje różne usługi na podstawie poszczególnych zawartych z nim umów. Został zgłoszony na druku ZUS ZUA do wszystkich ubezpieczeń. W miesiącach, za które nie otrzymuje wynagrodzenia, w raporcie imiennym (ZUS RZA), w pozycji dotyczącej podstawy branej do wyliczenia składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe (a także składki zdrowotnej płatnej do Narodowego Funduszu Zdrowia) księgowa wpisuje zero.
Wątpliwości przedsiębiorcy wzbudziła treść art. 17 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, który nakłada na przedsiębiorców, płatników składek, obowiązek comiesięcznego ich rozliczania. Jednocześnie kodeks cywilny nie nakazuje cyklicznej, comiesięcznej wypłaty wynagrodzenia ze zlecenia. W tej sytuacji zdaniem przedsiębiorcy taka płatna co kilka miesięcy umowa zwalnia z obowiązku zapłaty składek z pozostałych umów zawartych z tym samym zleceniobiorcą, płatnych w każdym miesiącu.
Zakład nie widzi przeciwwskazań
W odpowiedzi na wniosek ZUS wydał interpretację potwierdzającą prawidłowość rozumowania przedsiębiorcy.